19.05.2018, 09:51:22
(19.05.2018, 07:25:17)Memorius napisał(a): menzurek na starcie było 98U mnie z samego początku miał jakieś 50 i nic później nie znikało (tylko to co kupiłem ;d)
Nie mogło zniknąć od razu aż tyle, ale na temat ich ilości po jakimś czasie gry może niech się inni wypowiedzą.
Spędziłem jakieś 2h na wybijaniu nieumarlaków, co po godzinie było już monotonne i nużące. Oczywiście korzystałem z zwojów, ale i one są dość ograniczone. Na szczęście sakiewki skutecznie podtrzymały ekonomię na dobrym poziomie.
Może trochę lepiej niż w przypadku Erwin'a - korzystałem z drewnianej tyczki zamiast patelni/kosy

Zen bardzo ciekawy, widziałem go podczas ogrywania "Tajemnice Jumangi", swój klimacik ma. Zdecydowanie czuć plugawość, mroczność i tajemnicę.
Zdałem sobie sprawę, że nie wydaję wcale punktów nauki, na nic nie wydałem oprócz na złodziejskie techniki i parę punktów w zr, aby dobić odpowiedni, wystarczający poziom, tzn. jakieś 75(teraz zdałem sobie sprawę, że nawet nie zaglądam na "b" :o) z amuletem i pierścieniem Może się przydadzą, kto wie, aczkolwiek broni za wiele dla nas tu nie ma, życie nie jest takie problematyczne, prawdopodobnie najlepszym wyborem będzie mana, choć i tą można uzupełniać. Można oczywiście wydać jeszcze na naukę eliksirów, czego dotychczas nie zrobiłem, z powodu iż, cóż mi na razie po niezbyt potrzebnej sile jak i zręczności.
Irytujace zdawaly mi się "triggery" przełączników w zagadkowych jaskiniach -