Tak więc nadeszła w końcu chwila aby ogłosić, że udało mi się ukończyć Klasztor. Nie udało mi się dokonać tego w 100%, ponieważ nie udało mi się odnaleźć skarbu Podróżnika. Jednakże jeśli chodzi o wrażenia i ocenę to nie może być inna - genialne! Tego się spodziewałem grając w wasze poprzednie dzieła. Ta gra jest najkrótsza ze wszystkich, jednak chyba najbardziej ocieka gęstym klimatem spośród ich wszystkich. I zdecydowanie nie jest to gra na jedno podejście. W mojej głowie jest ciągle mętlik, wszystkiego nie zrozumiałem i z całą pewnością będę musiał rozegrać Klasztor na nowo.
Myślę, że nie będzie nic dziwnego w tym, jeśli powiem, że najciekawsza akcja toczyła się na Wyspie Klasztornej. Mroczny, kryminalny wątek i aż chciało się popychać fabułę do przodu. Kapitalna muzyka, która sprawiała, że nie przeszkadzało bieganie w tę i z powrotem od NPC do NPC.
Jak już pisałem wcześniej, dla mnie walka mogłaby w tym modzie nie istnieć a na drugim i trzecim zenie jest jej aż za dużo. O ile na Wyspie Przeklętych walka jest jeszcze całkiem spoko bo zabijając kolejnych przeciwników dostajemy więcej zwojów do walki z kolejnymi o tyle w drugim zenie trzeba walczyć już głównie mieczem, który jest niezwykle nieefektywny i walka staje się dość irytująca. Ale to pewnie przyzwyczajenie z klasycznych Gothiców, gdzie pod koniec gry kładziemy pokotem całe hordy wrogów bez specjalnego wysiłku.
Końcówka troszeczkę mnie rozczarowała, bo uzyskałem bardzo mało odpowiedzi... albo sam wszystkiego nie pojąłem. Dlatego nie jestem w stanie dać bardzo wyczerpującej opinii o Klasztorze, bo to wymaga ponownego podejścia. Druga rozgrywka będzie już bardziej płynna, bo będzie wiadomo co gdzie się znajduje, na co można sobie pozwolić i jak rozwijać postać i na co wydawać pieniądze. Wówczas będzie można położyć większy nacisk na zrozumienie fabuły.
Jedyny błąd jaki znalazłem, to błąd logiczny w dialogach. Nasz bohater w pewnym momencie mówi do Cirrusa "...Neberona..." a powinien mówić "...Dauruliona...".
No cóż, z mojej strony to na razie tyle. Przejście gry zajęło mi sporo czasu ale ostatecznie się udało. Opis wrażeń krótki, bo jak już wspomniałem moje myśli są roztrzepane i w mojej głowie wciąż pozostaje wiele pytań. Myślę, że więcej byłbym w stanie powiedzieć podczas luźnej dyskusji, bo podczas pisania wypracowania zawsze wiele umknie z pamięci.
Statystyk postaci nie będę wrzucał, bo w tej grze pełnią one absolutnie drugorzędną rolę i raczej nie są bardzo istotne.
Ocena 8/10
Myślę, że nie będzie nic dziwnego w tym, jeśli powiem, że najciekawsza akcja toczyła się na Wyspie Klasztornej. Mroczny, kryminalny wątek i aż chciało się popychać fabułę do przodu. Kapitalna muzyka, która sprawiała, że nie przeszkadzało bieganie w tę i z powrotem od NPC do NPC.
Jak już pisałem wcześniej, dla mnie walka mogłaby w tym modzie nie istnieć a na drugim i trzecim zenie jest jej aż za dużo. O ile na Wyspie Przeklętych walka jest jeszcze całkiem spoko bo zabijając kolejnych przeciwników dostajemy więcej zwojów do walki z kolejnymi o tyle w drugim zenie trzeba walczyć już głównie mieczem, który jest niezwykle nieefektywny i walka staje się dość irytująca. Ale to pewnie przyzwyczajenie z klasycznych Gothiców, gdzie pod koniec gry kładziemy pokotem całe hordy wrogów bez specjalnego wysiłku.
Końcówka troszeczkę mnie rozczarowała, bo uzyskałem bardzo mało odpowiedzi... albo sam wszystkiego nie pojąłem. Dlatego nie jestem w stanie dać bardzo wyczerpującej opinii o Klasztorze, bo to wymaga ponownego podejścia. Druga rozgrywka będzie już bardziej płynna, bo będzie wiadomo co gdzie się znajduje, na co można sobie pozwolić i jak rozwijać postać i na co wydawać pieniądze. Wówczas będzie można położyć większy nacisk na zrozumienie fabuły.
Jedyny błąd jaki znalazłem, to błąd logiczny w dialogach. Nasz bohater w pewnym momencie mówi do Cirrusa "...Neberona..." a powinien mówić "...Dauruliona...".

No cóż, z mojej strony to na razie tyle. Przejście gry zajęło mi sporo czasu ale ostatecznie się udało. Opis wrażeń krótki, bo jak już wspomniałem moje myśli są roztrzepane i w mojej głowie wciąż pozostaje wiele pytań. Myślę, że więcej byłbym w stanie powiedzieć podczas luźnej dyskusji, bo podczas pisania wypracowania zawsze wiele umknie z pamięci.
Statystyk postaci nie będę wrzucał, bo w tej grze pełnią one absolutnie drugorzędną rolę i raczej nie są bardzo istotne.
Ocena 8/10
