20.06.2018, 20:09:51
Gaia Epicus - Dark Secrets (2012)
![[Obrazek: a2190908838_16.jpg]](https://f4.bcbits.com/img/a2190908838_16.jpg)
Tracklista:
1. Beyond the Universe 05:05
2. Hellfire 03:28
3. Lost Forever 05:13
4. Mirror of Truth 04:11
5. Bounded by Blood 03:24
6. Ode to the Past 02:52
7. Farewell 03:54
8. The Raven 03:30
9. Behind these Walls 03:34
10. Falling into the Abyss 04:58
11. Dark Secrets 06:38
12. Last Chance 03:50
Rok wydania: 2012
Gatunek: Melodic Power Metal
Kraj: Norwegia
Skład zespołu:
Thomas Chr. Hansen - śpiew, gitara, instrumenty klawiszowe
oraz muzycy sesyjni:
Michael T. Ross - instrumenty klawiszowe
Kristian Nergård - bas
Kristoffer Øyen - perkusja
Lasse Jensen - gitara solowa
Ocena: 4,9/10
27.03.2012
![[Obrazek: a2190908838_16.jpg]](https://f4.bcbits.com/img/a2190908838_16.jpg)
Tracklista:
1. Beyond the Universe 05:05
2. Hellfire 03:28
3. Lost Forever 05:13
4. Mirror of Truth 04:11
5. Bounded by Blood 03:24
6. Ode to the Past 02:52
7. Farewell 03:54
8. The Raven 03:30
9. Behind these Walls 03:34
10. Falling into the Abyss 04:58
11. Dark Secrets 06:38
12. Last Chance 03:50
Rok wydania: 2012
Gatunek: Melodic Power Metal
Kraj: Norwegia
Skład zespołu:
Thomas Chr. Hansen - śpiew, gitara, instrumenty klawiszowe
oraz muzycy sesyjni:
Michael T. Ross - instrumenty klawiszowe
Kristian Nergård - bas
Kristoffer Øyen - perkusja
Lasse Jensen - gitara solowa
Bardzo dużo czasu upłynęło, zanim ten album w końcu się ukazał. Bardzo dużo, bo płyta zapowiada była na rok 2010 jako następca także opóźnionego LP "Damnation" i ostatecznie pojawiła się dopiero w marcu 2012 nakładem Epicus Records.
W tym czasie GAIA EPICUS stał się praktycznie jednoosobowym projektem lidera Hansena, który na koncertach pojawiał się w ciągle zmieniających się zestawieniach. Ta płyta nagrana została etapami, skokowo z przerwami i powstała głównie dzięki uporowi Hansena, od lat borykającemu się z wszelkiego rodzaju problemami techniczno -organizacyjnymi.
W tym czasie GAIA EPICUS stał się praktycznie jednoosobowym projektem lidera Hansena, który na koncertach pojawiał się w ciągle zmieniających się zestawieniach. Ta płyta nagrana została etapami, skokowo z przerwami i powstała głównie dzięki uporowi Hansena, od lat borykającemu się z wszelkiego rodzaju problemami techniczno -organizacyjnymi.
GAIA EPICUS to melodyjny power metal, zawsze w mniejszym lub większym stopniu wzorowany na muzyce prezentowanej przez znacznie bardziej sławnego Kai Hansena w HELLOWEEN i GAMMA RAY i także tym razem mamy do czynienia z takim rodzajem metalu.
Na początek bardzo standardowy galopujący "Beyond the Universe" w niemieckim stylu z dodatkowymi miękkimi klawiszami i kosmiczną tematyką przelatuje bez historii, ale następny krótszy zwarty z seriami bardziej dramatycznych riffów i bardziej zadziorny "Hellfire" chwilami może się podobać. Poza jednak śpiewem Hansena, który pod tym względem już od dłuższego czasu nie błyszczy, a tu na całej płycie prezentuje się raczej amatorsko. Trochę amatorsko prezentują się także próby dodania mroku w gęsto akcentowanym basem "Lost Forever"z fatalnymi płaskimi chórkami na dokładkę i partiami mówionymi. Potem dużo grania pod GAMMA RAY z nowszych czasów, ale w gorszym wykonaniu w "Mirror of Truth"czy "The Raven" , fragmentami zresztą w zasadzie do samego końca płyty. Nijaki rycerski heavy metal "Bounded by Blood" trochę rozjaśnia niezły rozpoznawalny, choć zupełnie nieoryginalny bojowy refren w quasi folk stylu, balladowy song z łagodnym tłem klawiszowym też taki sobie to średni poziom takich numerów obowiązkowych na płytach z Niemiec. Co ciekawe utwór rozkręca się mocno w końcowej części z solem gitarowym. Te sola po części są wykonane na płycie przez Hansena, po części zaś przez Lasse Jensena, na ogół dobre i bardzo dobre, podtrzymując pod tym względem dobrą passę wszystkich płyt GAIA EPICUS.
Niektóre utwory są niestety zawstydzająco słabe z "Behind These Walls" na czele i przy tej okazji nasuwa się refleksja, że Hansen na ten LP nie miał do końca pomysłu na posklejanie w sensowną całość power metalowych riffów przewodnich i melodic metalowych, a nawet rockowych refrenów. Ubogość pomysłów własnych maskuje tu mieszaniem różnych motywów wziętych z różnych podgatunków melodyjnego metalu a efekt to eklektycznie i niezborne mieszańce poza kilkoma wyjątkami mało strawne. Taki styl prezentuje tytułowy "Dark Secrets", nie za szybki, faktycznie taki mrocznawy i tajemniczy również dzięki klawiszom, ale tak marnym refrenem, jakiego dawno w przypadku GAIA EPICUS nie było. Na koniec dobrze zaśpiewana w duecie męsko-damskim akustyczna kompozycja "Last Chance" ale akcentowanie klaskaniem budzi jedynie zażenowanie. A chórki dziecięce chyba lepiej pozostawić grupom symfonicznym i christian metalowym.
Album sprawia wrażenie amatorskiego i niedbałego zlepka posklejanych pospiesznie pomysłów przeważnie cudzych. Nie ma praktycznie tym razem ani jednego power metalowego killera na jaki stać było GAIA EPICUS w dawniejszych czasach, wykonanie wyjątkowo przeciętne, podobnie jak nijakie szarobure brzmienie.
Amatorszczyzna po prostu niestety. Jakoś się Thomas Chr. Hansen w tym wszystkim pogubił ...
Na początek bardzo standardowy galopujący "Beyond the Universe" w niemieckim stylu z dodatkowymi miękkimi klawiszami i kosmiczną tematyką przelatuje bez historii, ale następny krótszy zwarty z seriami bardziej dramatycznych riffów i bardziej zadziorny "Hellfire" chwilami może się podobać. Poza jednak śpiewem Hansena, który pod tym względem już od dłuższego czasu nie błyszczy, a tu na całej płycie prezentuje się raczej amatorsko. Trochę amatorsko prezentują się także próby dodania mroku w gęsto akcentowanym basem "Lost Forever"z fatalnymi płaskimi chórkami na dokładkę i partiami mówionymi. Potem dużo grania pod GAMMA RAY z nowszych czasów, ale w gorszym wykonaniu w "Mirror of Truth"czy "The Raven" , fragmentami zresztą w zasadzie do samego końca płyty. Nijaki rycerski heavy metal "Bounded by Blood" trochę rozjaśnia niezły rozpoznawalny, choć zupełnie nieoryginalny bojowy refren w quasi folk stylu, balladowy song z łagodnym tłem klawiszowym też taki sobie to średni poziom takich numerów obowiązkowych na płytach z Niemiec. Co ciekawe utwór rozkręca się mocno w końcowej części z solem gitarowym. Te sola po części są wykonane na płycie przez Hansena, po części zaś przez Lasse Jensena, na ogół dobre i bardzo dobre, podtrzymując pod tym względem dobrą passę wszystkich płyt GAIA EPICUS.
Niektóre utwory są niestety zawstydzająco słabe z "Behind These Walls" na czele i przy tej okazji nasuwa się refleksja, że Hansen na ten LP nie miał do końca pomysłu na posklejanie w sensowną całość power metalowych riffów przewodnich i melodic metalowych, a nawet rockowych refrenów. Ubogość pomysłów własnych maskuje tu mieszaniem różnych motywów wziętych z różnych podgatunków melodyjnego metalu a efekt to eklektycznie i niezborne mieszańce poza kilkoma wyjątkami mało strawne. Taki styl prezentuje tytułowy "Dark Secrets", nie za szybki, faktycznie taki mrocznawy i tajemniczy również dzięki klawiszom, ale tak marnym refrenem, jakiego dawno w przypadku GAIA EPICUS nie było. Na koniec dobrze zaśpiewana w duecie męsko-damskim akustyczna kompozycja "Last Chance" ale akcentowanie klaskaniem budzi jedynie zażenowanie. A chórki dziecięce chyba lepiej pozostawić grupom symfonicznym i christian metalowym.
Album sprawia wrażenie amatorskiego i niedbałego zlepka posklejanych pospiesznie pomysłów przeważnie cudzych. Nie ma praktycznie tym razem ani jednego power metalowego killera na jaki stać było GAIA EPICUS w dawniejszych czasach, wykonanie wyjątkowo przeciętne, podobnie jak nijakie szarobure brzmienie.
Amatorszczyzna po prostu niestety. Jakoś się Thomas Chr. Hansen w tym wszystkim pogubił ...
Ocena: 4,9/10
27.03.2012
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL
"Only The Strong Survive!"
"Only The Strong Survive!"