Ilium
#2
Ilium - Genetic Memory (2011)

[Obrazek: R-5472423-1394236643-2916.jpeg.jpg]

Tracklista:
1. Kinaesthesia 03:37
2. Littoria 05:04
3. Grey Stains the Rainbow 04:25
4. The Immortality Gene 03:51
5. Ephemeral 04:47
6. Genetic Memory 07:58
7. Hostile Sky 05:21
8. Fevered Tongue 05:41
9. Neanderthal Within 06:04
10. Ghosts In Flesh 04:52
11. Irrinja 11:09

Rok wydania: 2011
Gatunek: Power Metal
Kraj: Australia

Skład zespołu:
Mike DiMeo -śpiew
Jason Hodges -gitara
Adam Smith - gitara, bas , instrumenty klawiszowe
Tim Yatras - perkusja


Na australijskiej scenie metalowej ILIUM mimo różnych zmian składu i przeciwności losu trzyma się nadspodziewanie dobrze. Poczynając od roku 2003 nagrywa regularnie i to już piąty album, wydany w sierpniu ponownie przez Escape Music,  a drugi ze słynnym wokalistą amerykańskim Mike DiMeo (poprzednio RIOT).
W ciągu tych lat zespół grał różne odmiany tradycyjnego metalu od typowego heavy metalu, poprzez power metal aż do prób urozmaicenia stylu elementami progresywnymi. Album poprzedni ,"Ageless Decay" z 2009 roku był trochę kontrowersyjną mieszanka power i heavy metalu z dużym nastawieniem na melodie i lekkim progresywnym sosie i ten styl został utrzymany także na tym LP.
Jest to zdecydowanie ciąg dalszy, bez zmiany czy postępu. Praktycznie zachowany został wypracowany wcześniej układ kompozycji z licznymi zmianami tempa, refrenami nastawionymi na melodie o różnym poziomie atrakcyjności i rozbudowanym tłem z wykorzystaniem instrumentów klawiszowych.

Niekonkretne to granie. Ma zaskakiwać zapewne różnorodnością i przepychem a w rzeczywistości dużo tu dźwięków zbędnych ,ozdobników wprowadzających przeładowanie i lekki chaos i "Kinaesthesia" oraz "Littoria" na początku nie sprawiają dobrego wrażenia. Znacznie lepiej wypadł łagodny melodyjny i znacznie prostszy melodic heavy metalowy "Grey Stains the Rainbow" .Ta kompozycja wyróżnia się żarem i szczerością przekazu podobnie jak w jakimś stopniu przypominający nagrania RIOT szybszy i rytmiczny "The Immortality Gene" z zamaszystym refrenem.Pewne echa RIOT słychać także w "Ephemeral" z melodią tu jednak nie najlepiej i tych pomysłów na przykuwające uwagę melodie nie ma na albumie zbyt wiele w dalszej części.
Nie ma ich w tytułowym "Genetic Memory" długim ale znów niekonkretnym numerze łączącym melodic power metal z tradycyjnym heavy ani niezłym tylko "Hostile Sky" utrzymanym w tradycji brytyjskiego klasycznego heavy metalu. Tu zwraca uwagę ładny motyw gitarowy jaki się przewija ale mógł on zostać wykorzystany w większym zakresie. Potem znów pełne nawiązanie do albumu poprzedniego w niekonkretnych "Fevered Tongue" i "Ghosts In Flesh", przeciętny szybki power metalowy "Neanderthal Within" i na koniec próba sił w kolosie "Irrinja".Długo i dziwacznie się zaczyna, długo się rozkręca i tak naprawdę to nie bardzo wiadomo co chcieli tą kompozycją przekazać. Budowany klimat niepokoju i zostaje nagle zburzony trywialną power metalową młócką i rozbudowanymi solami gitarowymi, nieciekawymi i co więcej schowanymi gdzieś na drugim niemal planie.

DiMeo w formie podobnej do tej jaką prezentował na płycie poprzedniej, czyli bardzo przeciętnej. Trochę krzyczy, męczy się, śpiewa bez tego swobodnego rockowego feelingu z jakiego był znany kilka lat temu. Szkoda. Gitarzyści też niespecjalnie czarują i do urozmaiconej chwilami finezyjnej gryz LP"Vespertillion" dużo brakuje. Klawisze w wykonaniu Smitha przeciętne i słychać ,ze to nie jest jego koronny instrument. Błyszczy za to Tim Yatras i dokonuje cudów aby w wielu mdłych numerach wzbudzić zainteresowanie słuchacza przynajmniej partiami perkusji.Znakomity muzyk, godny zdecydowanie występów w zespołach bardziej klasowych.
Pochwalić można produkcję i mix Tommy Hansena. Ustawienie poszczególnych instrumentów zostało dobrane z głową i dwuplanowość jest słyszalna jak należy.

Mieszanka tradycyjnych melodyjnych odmian metalu w wykonaniu ILIUM po raz kolejny nie okazała się wybuchowa. Album trwa godzinę, po której w pamięci pozostaje niewiele.
Zasłużony dla australijskiej sceny zespół nie zdołał przełamać regresu jaki można zaobserwować w ostatnich latach i zaserwował kolejny typowy dla tego kraju LP różnorodnych inspiracji, których nie zdołał przekuć na interesujące kompozycje.


Ocena 6,4/10

26.08.2011
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Ilium - przez Memorius - 21.06.2018, 15:25:40
RE: Ilium - przez Memorius - 21.06.2018, 15:26:17
RE: Ilium - przez Memorius - 21.10.2019, 12:31:14
RE: Ilium - przez Memorius - 17.11.2019, 20:06:47
RE: Ilium - przez Memorius - 21.11.2019, 16:47:32
RE: Ilium - przez Memorius - 01.03.2020, 19:51:43

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości