21.06.2018, 15:32:53
Impellitteri - Stand in Line (1988)
Tracklista:
1. Stand in Line 04:34
2. Since You've Been Gone (Russ Ballard cover) 03:58
3. Secret Lover 03:27
4. Somewhere Over the Rainbow 05:35
5. Tonight I Fly 03:52
6. White and Perfect 04:23
7. Leviathan 03:51
8. Goodnight and Goodbye 03:12
9. Playing With Fire 02:40
Rok wydania: 1988
Gatunek: heavy metal/hard rock
Kraj: USA
Skład zespołu:
Graham Bonnet - śpiew
Chris Impellitteri - gitara
Phil Wolfe - instrumenty klawiszowe
Chuck Wrights - bas
Pat Torpey - perkusja
Ocena: 9/10
30.05.2008
![[Obrazek: R-4108196-1482937874-7368.jpeg.jpg]](https://img.discogs.com/29BYm6WheRo5OXb8zhKYnYZN-a0=/fit-in/600x597/filters:strip_icc():format(jpeg):mode_rgb():quality(90)/discogs-images/R-4108196-1482937874-7368.jpeg.jpg)
Tracklista:
1. Stand in Line 04:34
2. Since You've Been Gone (Russ Ballard cover) 03:58
3. Secret Lover 03:27
4. Somewhere Over the Rainbow 05:35
5. Tonight I Fly 03:52
6. White and Perfect 04:23
7. Leviathan 03:51
8. Goodnight and Goodbye 03:12
9. Playing With Fire 02:40
Rok wydania: 1988
Gatunek: heavy metal/hard rock
Kraj: USA
Skład zespołu:
Graham Bonnet - śpiew
Chris Impellitteri - gitara
Phil Wolfe - instrumenty klawiszowe
Chuck Wrights - bas
Pat Torpey - perkusja
Gdy w roku 1987 młodziutki Chris Impellitteri przedstawił przy wsparciu wokalnym Rob Rocka swój pierwszy mini album, z miejsca uznany został za nowe gitarowe objawienie.
Szybko też udało mu się zebrać stały skład do zespołu o nazwie IMPELLITTERI, przy czym blasku dodało dołączenie jako wokalisty samego Grahama Bonneta, znanego z RAINBOW czy własnej formacji ALCATRAZZ, gdzie wypromował on innego boga gitary Yngwie Malmsteena.
Szybko też udało mu się zebrać stały skład do zespołu o nazwie IMPELLITTERI, przy czym blasku dodało dołączenie jako wokalisty samego Grahama Bonneta, znanego z RAINBOW czy własnej formacji ALCATRAZZ, gdzie wypromował on innego boga gitary Yngwie Malmsteena.
Album "Stand In Line" wydany w czerwcu 1988 przez Relativity Records, w dużej mierze zbliżony jest stylistycznie właśnie do debiutu ALCATRAZZ, opiera się na hard rockowych, chwytliwych melodiach zagranych z heavy metalową ekspresją, a jednocześnie stanowiących pretekst do zaprezentowania gitarowego kunsztu Chrisa Impellitteri. Same kompozycje pozostają pod silnym wpływem RAINBOW z lat 1979-1983, a pewnym ukłonem w kierunku takiej muzyki jest też umieszczenie na płycie słynnej kompozycji Ballarda Since You've Been Gone, którą Bonnet po raz pierwszy zaśpiewał właśnie w RAINBOW. Zainteresowanie Chrisa łagodną muzyką wyraża też tu własna wersja tematu muzycznego Somewhere Over the Rainbow, przepiękna interpretacja muzyki z filmu "Czarnoksieżnik z Krainy Oz". Dominuje jednak melodyjny heavy metal, czasem lekko trywialny, jak tytułowy Stand In Line, a czasem nawet bez słów pełen pędu i mocy jak krótki instrumentalny Playing With Fire. Kopiowanie motoryki nagrań RAINBOW w łączeniu z elementami neoklasycznymi owocuje bardzo dobrymi utworami, takimi jak White and Perfect, gdzie amerykański styl grania gdzieś zbiega się z chłodem grania Malmsteena. Zdecydowanie w malmsteenowskiej stylistyce jest umiejscowiony Leviathan i ten utwór tchnie chłodnym spokojem i elegancją neoklasyki ocieplaną we wspaniałym refrenie przez Bonneta, który tu wkłada bardzo dużo od siebie na tym albumie, choć bywał już w lepszej formie wokalnej. Znakomicie spisują się zaś pozostali muzycy. Sekcja rytmiczna, a szczególnie Torpey, jest tu i słyszalny i zdecydowanie nadąża za niesamowitymi pirotechnicznymi atakami Chrisa. Na albumie znalazły się też pełne żaru i pasji melodyjne killery grane w szybkim tempie jak Goodnight and Goodbye, zawstydzające swoją wartością nagrania z albumu M.A.R.S. innego wirtuoza gitary Tony MacAlpine. W niedługie utwory Impellitteri potrafił wrzucić bardzo dużo treści, umiejętnie wszystko zagęszczając i dodając neoklasyczne wstawki. Secret Lover pod tym względem przoduje, wyznacza też w pewnym stopniu kierunek, w jakim Impellitteri poszedł na kolejnych swoich płytach. Tu zrezygnował z typowej spokojnej i wolnej ballady, na rzecz bardziej żarliwego songu Tonight I Fly gdzie pierwszeństwo oddał Bonnetowi.
Album należy do najlepszych debiutów gitarowych herosów i stanowi jeden wielki popis wschodzącej gwiazdy. Starannie wyprodukowany, charakteryzuje się selektywnym brzmieniem z ładnie wyeksponowaną sekcja rytmiczną. Ze smakiem dobrane są także klawisze i Wolfe robi tu świetne tło.
Niestety młodemu Chrisowi nie udało się utrzymać tego składu i zespół rozpadł się wkrótce po nagraniu tej płyty. On sam na jakiś czas dołączył do zespołu kierowanego przez Claude Schnella, byłego klawiszowca DIO, po czym za jakiś czas, w 1992 znów z Rob Rockiem jako wokalistą odbudował w 1992 IMPELLITTERI.
Niestety młodemu Chrisowi nie udało się utrzymać tego składu i zespół rozpadł się wkrótce po nagraniu tej płyty. On sam na jakiś czas dołączył do zespołu kierowanego przez Claude Schnella, byłego klawiszowca DIO, po czym za jakiś czas, w 1992 znów z Rob Rockiem jako wokalistą odbudował w 1992 IMPELLITTERI.
Ocena: 9/10
30.05.2008
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL
"Only The Strong Survive!"
"Only The Strong Survive!"