Empires of Eden
#2
Empires of Eden - Channelling the Infinite (2012)

[Obrazek: R-4506516-1366818775-3658.jpeg.jpg]

Tracklista:
1. Cry Out 05:19
2. Hammer Down 05:02
3. This Time 04:38
4. Channelling the Infinite 05:38
5. Lions for Lambs 05:14
6. Cyborg 05:24
7. World on Fire 04:29
8. Your Eyes 04:38
9. Born a King 06:26
10.As Flames Scorch the Ground 03:46
11.White Wings 04:34
12.Hammer Down (all star version) 04:55 (bonus)
13.Born a King 06:26 (bonus)

Rok wydania: 2012
Gatunek: power metal
Kraj: Australia

Skład zespołu:
Stu Marshall - gitara , bas, instrumenty klawiszowe
Jason Manewell - perkusja

oraz goście - wokaliści:
Rob Rock
Udo Dirkschneider
Steve Grimmett
Sean Peck
Alessandro Del Veccio
Carlos Zema
Louie Gorgievski
Mike DiMeo
Danny Cecati
Vo Simpson
Ronny Munroe

Po raz trzeci Stu Marshall i plejada gwiazd - wokalistów muzyki metalowej. Tym razem zestaw gości jeszcze bardziej imponujący niż w roku 2010. Doprawdy imponujący. Stu musi mieć doprawdy duże poważanie w metalowym światku, skoro w studio zebrał tak wielu uznanych instrumentalistów i wokalistów z kilku kontynentów.
Tak jak i na poprzednich albumach lider i twórca całego repertuaru dosyć arbitralnie poprzedzielał poszczególne utwory konkretnym wokalistom, choć tym razem niektórzy wspierają kolegów w "nie swoich" numerach".
Tak jak i poprzednio moc albumu zależy od wokalistów bardziej niż od samego Marshalla, który tworzył to wszystko właśnie pod kunszt wokalny zaproszonych gości.

Rozpoczyna Rob Rock w surowym, lekko progresywnym power metalowym Cry Out i jest świetny ciągnąc to bardziej niż przewiduje Marshall, ale Rob Rock ma wprawę w takim pokonywaniu ostrych czy ciężkich gitar. Podobne kompozycje już zresztą śpiewał nawet na własnych albumach i ta trudności mu nie sprawiła.
Udo Dirkschneider w rytmicznym, kwadratowym typowo niemieckim, bardzo ciężkim w riffach, zdecydowanie heavy/power metalowym Hammer Down jest absolutnie na swoim miejscu. To taki potężnie zagrany ACCEPT/UDO z nieco dawniejszych lat i nawet chórki jakże klasyczne dla Udo. Dirkschneider zrobił swoje jak należy i dokładnie tak, jak należało to zrobić.
Prostszy, melodyjny This Time i Steve Grimmett. Nie ma Steve szczęścia do występów w EMPIRE OF EDEN. Forma przeciętna, a do tego zamiast zaśpiewać po swojemu w brytyjskiej rockowej manierze gdzieś tam zaczyna wchodzić zbyt wysoko, tworzyć para neoklasyczne zaśpiewy, o których nie ma większego pojęcia. Słabo, w dosyć zresztą słabym miałkim numerze.
Channelling the Infinite to Sean Peck z CAGE i początkowy symfoniczny wstęp zastanawia. Potem jest tylko jeszcze bardziej progresywnie, a potem power metal jaki wykonuje na co dzień, równie nieciekawie w CAGE. Nawałnica US Power po australijsku w progresywnym sosie i ciężko to wysokie darcie się Pecka nazwać tu śpiewaniem. Słabiutko wykonawczo i kompozycyjnie także. Alessandro Del Vecchio jest znacznie bardziej znany jako klawiszowiec, ale to jemu Marshall powierzył zaśpiewanie Lions for Lambs. Rockowy feeling, średnie tempo, wyrazista melodia i jest to umiarkowany przebój heavy metalowy z rozległym chóralny refrenem innych gości.. Doskonały występ obdarzonego świetnym głosem Del Vecchio i dobór wokalisty jest tu idealny, tylko sam Stu czasem za bardzo mu się tu wtrąca z progresywnymi inkrustacjami. W połamanym Cyborg głownie bardzo dobry jak zwykle Zema, choć nie tylko on. ta kompozycja jest marna, rozkrzyczana i przesadnie obudowana zbyt gęstą perkusja, źle dobranymi chórami i udziwnioną grą samego lidera. Takie to trochę metalowo kakofoniczne. W World on Fire, dynamicznie zaaranżowanym nieco w stylu ANNIHILATOR, zaśpiewał Louie Gorgievski i on nigdy nie zawodzi, także tutaj, gdy musi śpiewać nie wiedzieć czemu w manierze neoklasycznej - heroicznej i to by bardziej pasowało do IRON MASK, chociażby.
W Your Eyes śpiewa Mike DiMeo. Uwielbiam tego wokalistę, przede wszystkim ze względu na RIOT. Tu dostał coś akurat dla siebie, ale śpiewa ten zmetalizowany rock poza doskonałymi refrenami jakoś tak obok i ogólnie jest chyba w przeciętnej formie wokalnej w tym momencie. Kolejny po Gorgievskim Australijczyk to Danny Cecati z EYEFEAR i niegdyś PEGASUS. Born a King to symfoniczny progresywny power metal o rycerskim zabarwieniu i jest to coś w sam raz dla Cecati. Nieco wspierany prowadzi to wszystko głosem bez zarzutu. To akurat potoczysta, choć surowa kompozycja i może się podobać. Solo gitarowe zagrał tu Japończyk Yoshiyasu Maruyama, często przebywający w Australii. Vo Simpson to nowa postać na australijskiej scenie muzycznej i tu debiutuje jako wokalista i gitarzysta w szybkim  mocnym power metalowym As Flames Scorch the Ground. Dobry głos, dobra gitara w solo, jakie tu zagrał obok lidera.
White Wings to Ronny Munroe i to występ znakomity w melodyjnym power metalu, jakiego on na co dzień nie wykonuje. W nieco lżejszym repertuarze jednak czuje się doskonale i jest tu połową sukcesu w sumie dobrej kompozycji.
Dodatkowe bonusy to zaśpiewany przez All Stars Hammer Down oraz wersja Born a King tym razem w wykonaniu Pecka. Sympatyczne, ale tylko jako ciekawostka.

Stu Marshal gra znakomicie, powiedziałbym nawet, że chwilami zbyt dobrze jak na tę muzykę jaką tu przygotował. To odrobina sarkazmu, bo są momenty gdy Marshall za bardzo kombinuje  w solówkach. Za to po raz kolejny wyborny występ Jasona Manewella. Inwencja i dynamit w rękach!
Jednak same kompozycje są po prostu po raz kolejny zestawem synkretycznych numerów z kangurem w tle i jest to zestaw gorszy pod tym względem, niż na poprzednim albumie.
Produkcja jest zła. Jest zła dlatego, że nie zaprasza się wybitnych wokalistów z drugiego końca świata, by ich potem zagłuszać. Tak to niestety wygląda w przypadku 80% kompozycji. Samo brzmienie gitary Stu Marshalla jest także jakieś takie drażniące i nieprzyjemne i gdyby tu śpiewał jeden wokalista, trudno by to było przesłuchać za jednym razem bez zmęczenia.
Ogólnie mogło być lepiej. Choć jak na ostatnie lata sceny australijskiej jest tak po prostu "normalnie".

Ocena: 6,6/10

new 27.08.2018
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Empires of Eden - przez Memorius - 20.06.2018, 09:22:33
RE: Empires of Eden - przez Memorius - 27.08.2018, 21:06:38
RE: Empires of Eden - przez Memorius - 07.11.2019, 19:18:16
RE: Empires of Eden - przez Memorius - 13.11.2019, 20:28:57
RE: Empires of Eden - przez SteelHammer - 06.11.2024, 22:10:41

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości