29.06.2019, 17:53:56
Portrait - Burn the World (2017)
![[Obrazek: R-10749133-1504006832-4116.jpeg.jpg]](https://img.discogs.com/fjUQKlauVtBQkfeMDVmHQ-SKxXA=/fit-in/350x350/filters:strip_icc():format(jpeg):mode_rgb():quality(90)/discogs-images/R-10749133-1504006832-4116.jpeg.jpg)
Tracklista:
1. Saturn Return (Intro) 00:54
2. Burn the World 06:14
3. Likfassna 05:58
4. Flaming Blood 05:14
5. Mine to Reap 05:20
6. Martyrs 07:45
7.Further She Rode 01:52
6. Martyrs 07:45
7.Further She Rode 01:52
8.The Sower's Cross 03:30
9.To Die For 04:32
10.Pure of Heart 08:49
9.To Die For 04:32
10.Pure of Heart 08:49
Rok wydania: 2017
Gatunek: Heavy/Power metal
Kraj: Szwecja
Skład zespołu:
Per Lengstedt (Per Karlsson) - śpiew
Christian Lindell - gitara, gitara basowa
Anders Persson - perkusja
oraz:
Davide Totaro (Set Teitan) - gitara
Kevin Bower - instrumenty klawiszowe
Zmiany w składzie uszczupliły PORTRAIT do trio. Do nagrania kolejnej płyty zaproszono więc znanego włoskiego gitarzystę St Teitana (ABORYM) oraz Kevina Bowera z brytyjskiego HELL. Album, nagrywany w różnych szwedzkich studiach ukazał się w sierpniu 2017 roku nakładem Metal Blade Records.
Trzeba powiedzieć, że pierwsza część tej płyty jest niezwykle brutalna, drapieżna i pełna odniesień do bardziej agresywnych podgatunków metalowej muzyki, w tym także do thrashu, co słychać także stylu gry perkusisty. Melodie schodzą tu zdecydowanie na plan dalszy i nieubłagane ataki gitarowe na dużych szybkościach, masywność, a także liczne zmiany tempa i układów riffowych w połączeniu z wysokimi bezkompromisowymi wokalami przywodzą na myśl najostrzej grające USPM zespoły amerykańskie. Burn the World, Likfassna czy posępny, pełen skomplikowanych riffów Flaming Blood należą do najbrutalniejszychw dorobku zespołu.
Druga część albumu, poczynając od długiego Martyrs jest już inna, lżejsza, wolniejsza i bardziej czytelna w melodiach. Akurat Martyr to taki miarowy heavy metal, z klimatyczną częścią instrumentalno - narracyjną, który jest odniesieniem do wcześniejszych albumów zespołu, a także do tego powiedzmy ich własnego pojmowania stylu occult/horror metalu. W tej kategorii jest utwór po prostu dobry. To Die For jest ostry i dynamiczny, ale czytelny w rycerskim heroicznym podejściu i tu PORTRAIT wysuwa się na czoło amerykańskiego stylu takiego grania wśród zespołów szwedzkich. Ostre, super szybkie ataki gitarowe, pełne ekspresji sola i mnóstwo autentycznego power napędzanego atomową perkusją.
W pełni klimatyczne podejście zachowują na koniec w Pure of Heart, z onirycznym wstępem z gitarą akustyczną i bardzo łagodnym, artystycznym śpiewem Pera Lengstedta. Potem rozwija się to znaczniej ostrzej i dramatyczniej w heavy/power metalowym stylu, z kroczącymi miarowymi riffami, z kolejnym łagodnym fragmentem i gitarowym bezwzględnym surowym zakończeniem.
oraz:
Davide Totaro (Set Teitan) - gitara
Kevin Bower - instrumenty klawiszowe
Zmiany w składzie uszczupliły PORTRAIT do trio. Do nagrania kolejnej płyty zaproszono więc znanego włoskiego gitarzystę St Teitana (ABORYM) oraz Kevina Bowera z brytyjskiego HELL. Album, nagrywany w różnych szwedzkich studiach ukazał się w sierpniu 2017 roku nakładem Metal Blade Records.
Trzeba powiedzieć, że pierwsza część tej płyty jest niezwykle brutalna, drapieżna i pełna odniesień do bardziej agresywnych podgatunków metalowej muzyki, w tym także do thrashu, co słychać także stylu gry perkusisty. Melodie schodzą tu zdecydowanie na plan dalszy i nieubłagane ataki gitarowe na dużych szybkościach, masywność, a także liczne zmiany tempa i układów riffowych w połączeniu z wysokimi bezkompromisowymi wokalami przywodzą na myśl najostrzej grające USPM zespoły amerykańskie. Burn the World, Likfassna czy posępny, pełen skomplikowanych riffów Flaming Blood należą do najbrutalniejszychw dorobku zespołu.
Druga część albumu, poczynając od długiego Martyrs jest już inna, lżejsza, wolniejsza i bardziej czytelna w melodiach. Akurat Martyr to taki miarowy heavy metal, z klimatyczną częścią instrumentalno - narracyjną, który jest odniesieniem do wcześniejszych albumów zespołu, a także do tego powiedzmy ich własnego pojmowania stylu occult/horror metalu. W tej kategorii jest utwór po prostu dobry. To Die For jest ostry i dynamiczny, ale czytelny w rycerskim heroicznym podejściu i tu PORTRAIT wysuwa się na czoło amerykańskiego stylu takiego grania wśród zespołów szwedzkich. Ostre, super szybkie ataki gitarowe, pełne ekspresji sola i mnóstwo autentycznego power napędzanego atomową perkusją.
W pełni klimatyczne podejście zachowują na koniec w Pure of Heart, z onirycznym wstępem z gitarą akustyczną i bardzo łagodnym, artystycznym śpiewem Pera Lengstedta. Potem rozwija się to znaczniej ostrzej i dramatyczniej w heavy/power metalowym stylu, z kroczącymi miarowymi riffami, z kolejnym łagodnym fragmentem i gitarowym bezwzględnym surowym zakończeniem.
Paradoksalnie, choć Kevin Bower jest tu tylko gościem i wykonuje partie klawiszowe, to ten album ma sporo wspólnego w drugiej części właśnie z płytą HELL "Curse and Chapter" z 2013 roku, tak pod względem klimatu jak i pewnych wspólnych cech w rozwiązaniach aranżacyjnych. Tore Gunnar Stjerna tym razem zrealizował ten album lepiej, choć gitary mają brzmienie bardziej thrashowe nic typowe dla heavy/power.
Duże uznanie dla Pera Lengstedta za te pełne ekspresji wokale z ryczącymi mu za plecami gitarami, duże uznanie dla gitarzystów za pomysłowość w dewastowaniu w tych gwałtownych i pełnych pędu kompozycjach oraz dla Andersa Perssona za wszystkie bez względu partie perkusji. Mniejsze uznanie za same kompozycje - solidne, ale jednak niewykraczające poza pewne schematy uznane za ograne. Pierwsza część albumu trochę zbyt brutalna dla fanów melodyjnych heavy brzmień, druga zbyt łagodna i monotonna dla fanów tego co dzieje się w części pierwszej.
ocena: 7/10
new 29.06.2019
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL
"Only The Strong Survive!"
"Only The Strong Survive!"