Ironsword
#4
Ironsword - None but the Brave (2015)

[Obrazek: R-6939555-1429984328-9255.jpeg.jpg]

tracklista:
1.Forging the Sword 03:38
2.Kings of the Night 04:08
3.Calm Before the Storm 03:52
4.None but the Brave 02:50
5.Ring of Fire 02:54
6.Betrayer 04:33
7.The Usurper 03:00
8.Army of Darkness 04:04
9.Vengeance Will Be Mine 02:24
10.Cursed and Damned 05:32
11.Eye for an Eye 04:30
12.The Shadow Kingdom 05:08

rok wydania: 2015
gatunek: heavy metal
kraj: Portugalia

skład zespołu:
Tann (João Fonseca) - śpiew, gitara
Aires Pereira- gitara basowa
João Monteiro - perkusja


Tann powraca w roku 2015.  Powraca z nową płytą IRONSWORD "None But The Brave" i jednocześnie powraca do stylu z roku 2004, proponując kompozycje heavy true zdecydowanie bardziej melodyjne i chwytliwe w heroicznym stylu, niż tez 2008 roku. Jest to także inny skład niż poprzednio, bo tu na basie zagrał Aires Pereira z MOONSPELL oraz João Monteiro
z gothic metalowego ENCHANTYA. Album został wydany w maju 2015 przez Shadow Kingdom Records.

Dużo pędu, dużo melodii, dużo bojowych refrenów i bardziej klarowna produkcja niż poprzednio to główne zalety tego albumu. Ponadto Tann śpiewa znacznie lepiej niż w 2008 i ogólnie jest to odżegnanie się od stylistyki MANILLA ROAD, granie lżejsze, nieskomplikowane, a zarazem bardzo atrakcyjne. Wizytówką bardzo dobrego  heavy metalu tradycyjnego jest już na pewno Forging the Sword i takich nośnych refrenów granych w umiarkowanej szybkich numerów jest tu znacznie więcej. Zdecydowanie niszczący jest pełen true metalowej dumy szybki Ring of Fire oraz kruszący czaszki, super heroiczny w melodii Betrayer kapitalnie zaśpiewany w manierze Jona Mikl Thora przez Tanna. No a trwający dwie i pół minuty Vengeance Will Be Mine to kapitalny przykład czym jest true granie z męskimi wojennymi chórkami. Prosta dewastacja w majestatycznym stylu!
Bardzo solidne są krótkie wolniejsze hymnowe i heroiczne bojowe numery None but the Brave, dostojnie galopujące The Usurper i Cursed and Damned czy też mocarny w riffach Army of Darkness ze zdecydowanym, bardzo rozpoznawalnym true refrenem. Może nie wszystkie utwory to szczególnie wysoki poziom (Kings of the Night, Calm Before the Storm, Eye for an Eye), ale to jest i tak dobry heavy metal w nie za długich numerach z melodyjnymi solówkami.

Nie mogło zabraknąć również bardziej nastawionego na refleksyjną monumentalną epikę  utworu i takim jest umieszczony na końcu The Shadow Kingdom. Dobre, ale jakoś akurat tu zabrakło pomysłu na wydobycie bardziej podniosłego klimatu i kompozycja cierpi na braki w wolniejszej instrumentalne partii. Samo solo to tu nieco za mało. Jeśli by szukać czegoś najbardziej zbliżonego do stylistyki MANILLA ROAD, to w tym utworze jest najbliżej do Amerykanów.
Bardzo dobre są partie basu, kreatywna perkusja (oczywiście wramach gatunku) no i przede wszystkim Tann wie, co chce zaprezentowac na tej płycie woklanie i gitarowo.
W dobie dominacji mixów gatunkowych takich płyt z korzennym true heavy metalem jest bardzo mało, a jeśli już się pojawiają to jest to zazwyczaj muzyka naiwna i prymitywna. IRONSWORD nagrał album prosty, ale nie prymitywny, zakotwiczony w najbardziej klasycznych riffach z lat 80tych, tak w europejskim jak i amerykańskim stylu. Zrealizowana w klasycznej vintage konwencji brzmienia "None but the Brave" to płyta nostalgiczna i wywołująca wspomnienia, nie tylko tego jak grał IRONSWORD dziesięć lat wcześniej, ale szersze i głębsze, nad naturą pojęcia "true heavy metal", który wcale nie jest tym samym co classic traditional heavy. IRONSWORD gra true w najbardziej encyklopedyczny sposób.


ocena: 8/10

new 21.11.2019
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Ironsword - przez Memorius - 25.08.2019, 19:23:48
RE: Ironsword - przez Memorius - 23.09.2019, 19:24:27
RE: Ironsword - przez Memorius - 17.11.2019, 19:06:11
RE: Ironsword - przez Memorius - 21.11.2019, 17:49:53
RE: Ironsword - przez Memorius - 25.01.2020, 17:48:55

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości