31.08.2017, 20:05:55
Bo to ludzie hardzi i niebywale honorowi...
„Primus in orbe deos fecit timor..."
Wrażenia z "Przebudzenia"
|
31.08.2017, 20:05:55
Bo to ludzie hardzi i niebywale honorowi...
„Primus in orbe deos fecit timor..."
31.08.2017, 20:11:59
Znów niedoprecyzowałem widzę. Teraz będę już spojlował na całego: gdy Ur-Kosh mówi nam "weź ten pierścień", to bylem przekonany w pierwszej chwili, że mamy wmówić Nordmarczykom, że Ur-Kosh jest martwy. To byłoby nieklimatyczne całkowicie, bo żadnej zemsty, cała wyprawa na marne w sumie. Ale potem przyszła następna linia dialogowa - daj mu pierścień, nie dlatego, żeby uwierzył, że nie żyję, ale żeby wiedział, że... I to było świetne
![]()
Zapamiętajcie dzień, w którym PRAWIE schwytaliście Kapitana Jacka Sparrowa!
![]()
31.08.2017, 20:35:39
Nie wiem gdzie to napisać i jak na to spojrzycie, ale próbowałem bić kamiennego golema słynną pochodnią i nic mu to nie zadawało. Czy całe jej obrażenia pochodzą od ognia? Czy tylko bonusowo podpala, a zadaje obrażenia sieczne zamiast obuchowych?
Zapamiętajcie dzień, w którym PRAWIE schwytaliście Kapitana Jacka Sparrowa!
![]()
31.08.2017, 23:47:59
Czemu miałaby mieć obuchowe? Bo to kawał drewna
![]() Ok, za mną 28h gry. Wykonałem już 27 zadań i mam bodajże jakiś 15 poziom. Niestety nie mogę powiedzieć zbyt wiele interesujących rzeczy o samych zadaniach, poza tym, że bardzo spodobał mi się klimat zadania, w którym musimy zejść znów do Wieży Mgieł. Tak jak zawsze gram z muzyką z YT w tle, tak teraz wyciszyłem wszystko inne i z przerażeniem eksplorowałem lokację, a chrząszcze chodziły wokół mnie! Jak się okazało ominęła mnie jeszcze jedna siedziba ludzi, do której jednak zawitam dopiero za chwilę, gdyż jest zimno, a wilki gryzą niemiłosiernie. Na szczęście pochodnia od samego Innosa pozwala ogrzać i siebie i wilki. Wydaje mi się, że posiadam najmocniejszy łuk i miecz w grze, choć oczywiście żadnego z nich nie mogę używać, z tym mieczem to trochę chyba przeholowaliście :D takie statystyki! Ale poszedłem w zręczność, więc siły nie wyciągnę... Mam też w końcu ogromny wybór zbroi, na różne okazje, a ze zręczności troszkę zrezygnowałem i z pomocą mikstur/jabłek/pasów/innych jestem w stanie założyć bronie i zbroje o w miarę satysfakcjonujących parametrach. Teraz, gdy nawet orkom elitom robię coś(znów niewiele więcej niż 5, ale zawsze to więcej!) rozgrywka stała się jeszcze bardziej przyjemna, nie ma już prawie miejsc, w których bym miał sobie nie poradzić. Ze złotem jest gorzej niż sądziłem... był moment, gdy miałem go całe mnóstwo, ale nagle wyparowało wszystko... I co gorsza ciężko zarobić więcej! Zakończę może tym, że w wielu zadaniach doszedłem do pewnej ściany, którą w jakiś sposób będę musiał rozbić, nie tracę wciąż nadziei, ale kto wie, kto wie...
Zapamiętajcie dzień, w którym PRAWIE schwytaliście Kapitana Jacka Sparrowa!
![]()
31.08.2017, 23:57:04
Wycieczki krajoznawczej ciąg dalszy. Moja dotychczasowa gra raczej nie będzie porywająca dla tłumu, bo mam ukończonych raptem 6 zadań. W dalszym ciągu łażę, staram się zaglądać w każdy kąt, ubić co tylko się da i rozmawiać z każdym po dwa razy. Całkiem niezły już z Beziego myśliwy, potrafi zdobyć niemal wszystkie trofea oprócz serc i języków. Mam wrażenie, że wziąłem udział w bardzo subtelnej rozgrywce, która toczy się w Kotle. Nie wiem czy się mylę, ale pośpiech w wykonywaniu tego wątku może mieć opłakane skutki. Swoją drogą uwielbiam tego typu detektywistyczne zadania.
![]() Zdobyłem Lekki Topór Nordmarczyków, który na pewno byłby cenną nagrodą dla wojownika władającego dwuręcznym orężem, jednak ja poszedłem inną ścieżką. Trochę się rozczarowałem, bo pewien przybysz z mroźnych krain miał ochotę na dobrą kiełbaskę, a gdy już mu ją przyniosłem to jakoś nie wykazywał apetytu... Ponadto ciąglę obdarowuję pewnego konesera trunków nowymi specjałami, ponieważ nagrody od niego są bezcenne. W chwili obecnej zdecydowanie najciekawszy robi się spór Kompanii Górniczej z Zamorską Gildią Araxos. Trochę mi to przypomina zatargi dwóch organizacji z innej gry RPG no ale to temat na inną rozmowę. ![]()
01.09.2017, 00:17:39
W Przebudzeniu nie ma czegoś takiego jak "za szybko". Jak mogłeś to zrobić to znaczy, że nic ci się nie popsuje. Z kolei można zrobić coś "za późno" i to dopiero może mieć opłakane skutki.
Sparrow - Pochodnia to przecież mały kijek, a i tak sieje ogromne spustoszenie, a ty chciałeś jeszcze golemy nią lać ![]() ![]() ![]() Tak patrzę po wypowiedzi Klimka i rzeczywiście to może być faworyt... A co do kiełbaski, cóż ![]() ![]()
01.09.2017, 08:03:43
(01.09.2017, 00:17:39)Lewkooo napisał(a): Trochę się rozczarowałem, bo pewien przybysz z mroźnych krain miał ochotę na dobrą kiełbaskę, a gdy już mu ją przyniosłem to jakoś nie wykazywał apetytu...i to są właśnie te ukryte powiązania skryptowe, ukryte, a zarazem absolutnie proste co do Wiecznej Pochodni - zadaje ona tylko obrażenia od ognia - TYLKO, i w związku z tym jest przydatna wyłącznie tam, gdzie odporność na ogień jest mniejsza niż 75 tworzenie kombinacji - obrażenia obuchowe / ogień nie miało sensu przy index 5 np z obuchowych, bo równie dobrze można by bić przeciwka lagą (31.08.2017, 23:47:59)SparrowJacek napisał(a): z tym mieczem to trochę chyba przeholowaliścieto znaczy z którym?
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL
"Only The Strong Survive!"
01.09.2017, 08:22:18
Z Przyjacielem. Te bronie maja większy damage niż cokolwiek chyba z Przeznaczenia! Ale napisałem tak głównie dlatego, ze zazdroszcze iz nie będę mógł się tymi bronmi posługiwać... A ze luki, nawet ten zadajacy 200dmg nie maja bonusów do strzelania, to ścieżka siły wypada po raz pierwszy chyba lepiej niż ścieżka zręczności
![]() Ok, dobrze wiedzieć, ze tak jest z pochodnia. Swoja droga jedna z najbardziej przydatnych nagród to jest.
Zapamiętajcie dzień, w którym PRAWIE schwytaliście Kapitana Jacka Sparrowa!
![]()
01.09.2017, 08:58:12
To, że łuki nie dodają % to wina samej gry, bo to się jakoś bugowało i dlatego jakiś czas temu Memorius oznajmił, że nie będzie już łuków z bonusem.
![]() Każda ścieżka wypada równie dobrze dla każdego, ciekawi mnie natomiast jak by się grało pod manę podczas gdy brakuje magii runicznej. Są bardzo ciekawe bronie do wyboru pod taką postać i o ile klasycznym magiem pewnie grać by się nie dało ale takim czarownikiem mogłoby być całkiem spoko.
01.09.2017, 10:37:32
Zwłaszcza biorąc pod uwagę bardzo łatwe sposoby na zdobycie sporej ilości many.
![]()
01.09.2017, 10:48:15
Taq! Jak tylko stwierdze, ze wkopalem się za bardzo i nie ma opcji żebym wygrał, to z doświadczeniem z pierwszej rozgrywki zaczne z takim buildem! Czarownik, to świetna nazwa dla takiej profesji, będzie klimkatycznie
![]()
Zapamiętajcie dzień, w którym PRAWIE schwytaliście Kapitana Jacka Sparrowa!
![]()
01.09.2017, 12:06:20
Troszkę się w nocy zasiedziałem.
30h na liczniku. Zadań w dzienniku coraz mniej czuje, że zbliżam się do końca mojej przygody ![]() Aktualnie posiadam 18 lvl i 61 PN do rozdysponowania, powiem szczerze nie mam pojęcia w co teraz inwestować ![]() Na ten moment posiadam 101 zręczności i 48 siły. Potrafię również zbierać wszystkie trofea myśliwskie, prócz rogu smoczego zębacza. Odkąd "odkryłem" Miecze Żywiołów żaden przeciwnik nie jest dla mnie wyzwaniem ![]() Dobra to teraz wrażenia z questów: Udało mi sie uratować "Ur-Shule", a co za tym idzie, wyrwać z łap orków Opuszczoną Kopalnię. Postanowiłem sam zająć się wydobyciem. Liczę, że będę mógł do niej zatrudnić kilku starych znajomych. Pomogłem Magnatowi oczyścić jego rezydencje z zombi, a także zaprosiłem do niej pielgrzymów. Spotkałem na cmentarzu pewnego jegomościa, szkoda, że spotkał go taki los ![]() Odnalazłem również Miecze Żywiołów, jak już wcześniej pisałem ~ Świetna Broń ![]() Prócz tego łaziłem, zabijałem potwory zbierałem ziółka i zrobiłem kilka mniejszych zadanek.
Hail the apocalypse...
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|