27.04.2017, 15:59:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.04.2017, 16:05:27 przez XaroN.)
Dziś ukończyłem Epilog. Ma podróż trwała 33h godziny 44 minuty, w ciągu tego czasu zostało wykonanych 51 zadań. Nastał czas pokoju, bezi znów wszystkich zadowolił.
Mod niesamowity, bardzo rozbudowany, zapełniony treścią i znakomitym oskryptowaniem, trzymający w napięciu, wchłaniający do dłuższego przysiedzenia przy komputerze. Atmosfera, klimat na najwyższym poziomie, nic dodać nic ująć. Ściskam dłoń Panowie istne arcydzieło. Coś mi mówi, że jeszcze usłyszę o następnym dziele, może takie jest Przeznaczenie? ^^
Bardzo doceniam wkład pracy szczególnie Memoriusa, który czasem z tego co widzę ma czasem pewne wahania - robisz na prawdę świetną robotę!
Zielarz ze mnie żaden, szawiu ze 10 może zebrałem. Czasem ruszało mnie też sumienie, więc wszystkich nie okradłem.
Teraz zostało pytanie co dalej? Czy to było wszystko? Może coś pominąłem..
Zapomniałem dodać, że wykonałem 649 zapisów gry.
Statystyki końcowe:
XaroN gra dosyć szybko i to widać - 34 h , ale jak sądzę szybciej się tego rozegrać nie da.
Jest to zapewne dolna granica, natomiast ciekawi mnie górna.
Tak czy inaczej gratulacje za rozegranie całości
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL
"Only The Strong Survive!"
(27.04.2017, 21:28:20)Michał napisał(a): Poprzednia jej wersja była pewnym wyzwaniem.
poprzednia wersja była za trudna
była za trudna dla każdego zawodnika, który staruje w Klubie, nie wspominając już o tym tłumie graczy, którzy tu się będą biedzić nad wieloma innymi zadaniami
wykazały to zresztą testy
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL
"Only The Strong Survive!"
Za mną już 34 godzimy gry. Mam aktywnych 14 zadań, a zrobionych 33.
Jestem bardzo ciekaw statystyk innych klubowiczów na tym etapie gry. Bardzo się różnią od moich? Dodam, że zaraz będę miał nowy pancerz od Dziwigora oraz gotowa będzie mikstura ze słonecznego aloesu od Sagitty :D Mam jeszcze odłożone złoto by kupić miksturki od Sharky'ego i Zurisa oraz księgi od Lutero.
29.04.2017, 10:41:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.04.2017, 10:42:34 przez Opos.)
No to piraci zrobili piękną rzecz, I te zdziwienie podczas rozmowy Jedno mam pytanie, czy jak zginął mi Natchaniel podczas wiadomej rzeczy to powinienem wczytać save i spróbować zrobić tak, żeby przeżył?
29.04.2017, 14:59:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.04.2017, 15:26:35 przez Jonxx.)
Trzydzieści godzin za mną, czas na ciąg dalszy opisu rozgrywki. ;)
Choć dokończyłem kilka zadań i mocno pociągnąłem inne, większość tych dziesięciu godzin poświęciłem na wybijanie potworów, i eksplorowanie reszty Khorinis. Pozostał mi jedynie mały skrawek północnego lasu do oczyszczenia, oraz okolice słonecznego kręgu, gdzie zresztą, z dialogów wiem już co się odprawia. ;)
W tym czasie dość mocno rozwinąłem postać, pójście w zręczność opłaciło się dzięki bonusom i przydatnym przedmiotom z kradzieży, a dzięki dokładnemu przeszukiwaniu terenów w czasie eksploracji, znalazłem mnóstwo goblinich jagód oraz szczawi i smoczych korzeni. Część korzeni już zjadłem, zastanawiam się też, czy nie nauczyć się też mikstury siły, ale sądząc po ilości znalezionych szczawiów raczej nie będzie to zbyt opłacalne. Zobaczymy!
Nauka wszystkich trofeów zaczyna pokazywać spore efekty jeśli chodzi o ilości złota w sakiewce. nght
Aktualne statystyki:
Co do zadań, aktualnie wykonanych mam 17, kilka jest w końcowej fazie. Sądząc po liczbie otwartych zadań zacząłem już większość. Wykonałem też już sporo zadań nieopisanych w dzienniku.
Z ostatnio wykonanych zadań szczególnie godne wyróżnienia jest jedno:
Zły Porucznik - Ciekawy przebieg i satysfakcjonujące zakończenie, kończące pewien wątek z Przeznaczenia.
Kiedy zrobisz dobry uczynek w Epilogu...
A tych momentów jest sporo.
Even if the morrow is barren of promises...
Nothing shall forestall... my return.
30.04.2017, 07:26:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.04.2017, 07:27:22 przez Opos.)
Moja przygoda z Epilogiem dobiegła końca. Po 44 godzinach i 6 minutach ukończyłem tego moda. Jest to zdecydowanie jeden z najlepszych modów jakiekolwiek wyszły do Gothica, mod bardzo podobny zrobiony co mod Velaya. Zadania były znakomite!!! np. Siedmiu wspaniałych, rozprawienie się z Baronem na farmie, czy zadanie Nowy porządek. Rozśmieszyło mnie podczas rozmowy z Haradem kiedy wspomniał, że coś się stało na nadbrzeżu, od razu wiedziałem, że Greg zrobił jakąś rozpierduchę i to zdziwienie Beziego Klimat moda był naprawdę niesamowity i trudno było się oderwać od tego moda ( jeszcze zrobię tylko jedno zadanie, tak, tak jeszcze 3 godziny się nawet grało :D :D ). Podobało mi się również, że każda statystyka była potrzebna w Epilogu, żeby wykonać pewna zadania była potrzebna zręczność, mana oczywiście przydatna do zwojów oraz siła do noszenia odpowiedniej broni oraz pancerza. Zdecydowanie polecam zagrać w tego moda, kiedy nadejdzie wyczekiwana przez was premiera. Chciałem podziękować Destiny Team za to, że dali mi zagrać w tego genialnego moda przed premierą, odwaliliście zajebistą robotę!!! Również innym klubowiczom za pomoc w ukończeniu zadań z którymi miałem problem Teraz będę wyczekiwał Przebudzenia z wielką chęcią ogrania tego moda spod waszego szyldu, ponieważ z każdym modem stawiacie moim zdaniem poprzeczkę wyżej!!!! Dzięki jeszcze raz. Statystyki mojej postaci:
Gratulacje za ukończenie!
Czas tak bym powiedział klasycznie planowany dla gracza exploratora, zbieracza i uważnego czytelnika, potwierdzający nasze średnie przewidywania.
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL
"Only The Strong Survive!"
30.04.2017, 10:02:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.04.2017, 10:10:28 przez Jastrząb.)
Właśnie ukończyłem epilog, a oto me wrażenia:
Mod jest świetną kontynuacją . Zadania są bardzo ciekawe, niektóre są też zabawne, inne (jak choćby "Wichry Wojny") mroczne i intrygujące. Dialogi są napisane rewelacyjnie, wątki które w zostały niedokończone tu wreszcie znajdą swój finał. Spokojnie mogę rzecz iż warto czekać do premiery bo szykuje się jeden z najlepszych modów do Gothica.
Ma przygoda trwała 37h i 4min podczas których wykonałem 50 zadań m.in sprowdziłem odważnych wojowników na farmę Bengara, zrobiłem małą "rewolucję" w gildii złodziei, czy też stanąłem przed trudnymi zagadkami mistrza Barthosa
Serdeczne podziękowania dla ekipy DT za stworzenie tego arcydzieła oraz dla klubowiczów którzy pomogli mi gdy miałem problem z jakimś zadaniem .
"Tubylcy to mieszkają w pokoju Gepsia, a nie w Koloni na bagnach"
Ja mam pytanie do zadania "Wichry Wojny". Myślałem, że znowu jakiś błąd u mnie, jednak AhnBael mi przed chwilą napisał, że nie wiedział co zrobić. Otóż po zabiciu Barona, który mówił, że czuje Lód, Paladyni oraz Magowie Wody nie rzucali się na tych płonących Paladynów, tylko stoją w swoich miejscach, musiałem sam wszystkich zabić. I tu moje pytanie, czy tak powinno być? Ktoś jeszcze oprócz mnie i Ahna tak miał?