Arachnes
#3
Arachnes -Parallel Worlds (2001)

[Obrazek: R-4405612-1504972507-8582.jpeg.jpg]

Tracklista:
1. Prelude 02:12
2. Arachne 03:46
3. Narrow Road 04:03
4. Lobotomy 04:41
5. Loveless 03:48
6. Running Now 03:37
7. Tears 04:55
8. Declaration of War 01:33
9. War 03:45
10. Suite in A minor - Vivace 03:03
11. Suite in A minor - Moderato 01:32
12. Suite in A minor - Adagio 03:17
13. Danger of Death 04:12
14. Sheet Steel 03:57
15. Parallel Worlds (Ouverture) 01:25
16. Parallel Worlds 03:47

Rok wydania: 2001
Gatunek: Progressive Neoclassical Power Metal
Kraj: Włochy

Skład zespołu:
Enzo Caruso - śpiew, instrumenty klawiszowe, pianino, organy Hammonda
Frank Caruso - gitary, śpiew
Massimilano Clement - gitara basowa
Jaco- perkusja

W roku 2000 bracia Caruso z nową sekcją rytmiczną Massimilano/Jaco nagrali swój drugi album, wydany przez Scarlet Records w styczniu roku następnego.
Zdumiewający eklektyzm i maestria w jego spajaniu została zastąpiona bardziej zwartą power metalową stylistyką, nadal progresywną, nadal z akcentami neoklasycznymi, ale podają jednak w inny sposób.

Otwarcie tego LP jest fenomenalne i po Prelude prezentują zadziwiający neoklasyczny, potężnie zagrany Arachne z chórami w stylu ADAGIO i RHAPSODY wspaniałym planem drugim oraz organowymi pasażami Enzo. Zaraz potem dramatyczny, niezwykle melodyjny przygniatający power metalowy Narrow Road z neoklasycznym chłodnym refrenem. To są wyborne utwory jednak grupa śmiało sięga i po inne formy wyrazu. Lobotomy jest ciężki, bardzo ciężki w gitarze i mroczny, a przy tym tak pięknie łamany łagodnymi partiami z gitarą akustyczną i miażdżącym basem.... Jeśli na początku albumu Caruso śpiewał po prostu dobrze, to tutaj daje z siebie znacznie więcej i jest to wokal zróżnicowany, wyborny w górkach i gdy trzeba psychodeliczny, przy czym słychać tu bardzo styl narracji Davida Mustaine'a z MEGADETH.
Problemem ekip włoskich w tym czasie było zbyt duże zapatrzenie w LABYRINTH. ARACHNES z zupełnie niejasnych powodów robi to samo i środek płyty to starannie wykonane, ale wtórne progressive power metalowe utwory w stylu LABYRINTH (Loveless, Running Now, a także klasyczna poetycka ballada przy pianinie Tears oraz bardzo przeciętny War).
Potem Suite in A minor w trzech częściach, gdzie jest dużo kunsztownego neoklasycznego grania w progresywnym sosie, ale dla power metalu niewiele z tego wynika. Z całą pewnością Adagio, romantyczny, zaśpiewany gitarą jest najlepszy, poruszający i zmuszający do refleksji, przypominając klimatem podobne słynne gitarowe kompozycje Blackmore'a w RAINBOW.
Potem znowu wracają do umiarkowanie interesującego melodyjnego progresywnego metalu w zagranym w średnim tempie Danger of Death i brutalniejszy w riffach, lekko psychodeliczny i z wybornym refrenem Sheet Steel jest  znacznie lepszy, naznaczony nieprzewidywalnością ARACHNES. Zamykający ten LP dwuczęściowy Parallel Worlds to prostszy, ale bardzo dobrze zrobiony melodyjny power metal heroiczny głównego nurtu flower power, pełen autentycznej pasji i bez nadmiernego słodzenia.

Niezależnie od poziomu poszczególnych kompozycji wykonanie jest na bardzo wysokim poziomie. Czasem można by zarzucić Caruso, że śpiewa nieco bezbarwnie, ale z nów w innych miejscach po prostu zadziwia elastycznością i zasięgiem w górkach. Kilka solówek jest po prostu wyśmienitych, także klawiszowych i na hammondach, no i shred neoklasyczny Franka Caruso to ekstraklasa. Sekcja rytmiczna bez trudu nadąża za zmieniającymi się jak w kalejdoskopie pomysłami braci Caruso i jest tu pewna liczba zdumiewających szarż basu i perkusyjnych ataków.
No i wreszcie produkcja. Jest to jedno najdoskonalszych osiągnięć w progresywnym power metalu włoskim, a może i europejskim. Bracia Caruso zrobili to sami i efekt jest piorunujący. Potężna gitara, potężny bas i mocna klarowna perkusja oraz plany dalsze i brzmienie wszystkich instrumentów klawiszowych to majstersztyk. Trudno znaleźć inny zespół z Italii, który osiągnąłby takie własne, swoiste, rozpoznawalne brzmienie.
Album można by uznać za arcydzieło, gdyby nie to spoglądanie na LABYRINTH. To, co ARACHNES dał od siebie, broni się bezproblemowo, to co jest zapożyczone, już niekoniecznie.

ocena 8/10

new 18.04.2019
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Arachnes - przez Memorius - 16.06.2018, 14:56:48
RE: Arachnes - przez Memorius - 16.06.2018, 14:57:41
RE: Arachnes - przez Memorius - 18.04.2019, 19:22:27
RE: Arachnes - przez Memorius - 23.08.2019, 19:54:07
RE: Arachnes - przez Memorius - 28.10.2019, 15:43:33
RE: Arachnes - przez Memorius - 07.11.2019, 14:29:14

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości