Primal Fear
#2
Primal Fear - Jaws of Death (1999)

[Obrazek: R-8969218-1488501678-4208.jpeg.jpg]

Tracklista:
1. Jaws of Death 00:22
2. Final Embrace 05:08
3. Save a Prayer 03:37
4. Church of Blood 05:14
5. Into the Future 04:06
6. Under Your Spell 05:36
7. Play to Kill 04:01
8. Nation in Fear 05:25
9. When the Night Comes 05:15
10. Fight to Survive 06:00
11. Hatred in My Soul 04:55

Rok wydania: 1999
Gatunek: Heavy/Power Metal
Kraj: Niemcy

Skład zespołu:
Ralf Scheepers - śpiew
Tom Naumann - gitara
Stefan Leibing - gitara
Mat Sinner - bas
Klaus Sperling - perkusja

W rok po debiucie PRIMAL FEAR, określany już jako niemiecki JUDAS PRIEST lat 90tych, uraczył fanów drugim albumem, wydanym przez Nuclear Blast w czerwcu. Zespół wzmocniony został drugim gitarzystą Stefanem Leibingem, który pogrywał w mniej znanych niemieckich zespołach podobną muzykę i w WASTELAND nawet razem ze Sperlingiem.

PRIMAL FEAR stał się jeszcze mocniejszy, przy czym wszelkie zasady z pierwszej płyty zostały zachowane. Po intro znów, jak poprzednio, heavy powerowy atak w "Final Embrace" z bardzo melodyjnym refrenem, może nawet jednym z najbardziej znanych z repertuaru grupy. Inne rzeczy także na swoim miejscu. Energiczna sekcja rytmiczna, ciężki nisko strojony bas Sinnera. Dochodzą jednak te przepyszne naprzemienne i grane unisono sola gitarowe i zagęszczenie brzmienia. Tego momentami brakowało na pierwszej płycie. Ostry "Save a Prayer" ma ten rockowy feeling, jaki znany jest z SINNER, ale dołożona tu pasja i energia wykonania czyni z tego kawałka pełnoprawny heavy powerowy numer. W "Church of Blood" lekko przesadzili z tym chrypiącym Scheepersem i choć bas wbija w ziemię, perkusja mocarna, a gitary brutalnie rozpruwają Universum to czegoś tu brak.
Może tej swobody jak jest w dużo szybszym "Into the Future" opartym na thrashowej podstawie. Ogólnie w tym utworze zimne i surowe granie ze zwrotek jest bardziej ekscytujące niż przeciętny refren ze zbędnymi chórkami. Za to podobnie jak na całym LP znakomite solo gitarowe. "Under Your Spell" jest próba powtórzenia formuły "Tears Of Rage" z debiutu w cięższej formie, ale z bardzo nośnym i przebojowym refrenem. Można odnieść wrażenie, że cały utwór to takie wyczekiwanie na powtórzenie tego wybornego refrenu, ale są tu i proste, ale jakże dramatycznie odegrane sola gitarowe. Jeszcze raz się potwierdza słuszność pozyskania drugiego gitarzysty. Potwierdza się także to, że PRIMAL FEAR, aby budzić zachwyt musi korzystać z wpadających w ucho melodii i bardzo chwytliwych refrenów. Taki nie jest do końca ani ostry, thrashujący "Play to Kill ani Fight to Survive". Gitary wszędzie tną fajnie, ale tego się z wypiekami na twarzy nie słucha. Killerem jest za to z pewnością zagrany na brutalnym luzie "Nation in Fear" z kapitalnym wejściem w refren i niedbałymi chórkami na tle gęstego basu. Powolny i walcujący klasyczny heavy metalowy "When the Night Comes" mało atrakcyjny i jest jedna z gorszych kompozycji wczesnego PRIMAL FEAR. Zespół nie był w stanie tu odtworzyć klimatu podobnych nagrań JUDAS PRIEST, na jakich się z pewnością wzorował. Na koniec mocny akcent w postaci "Hatred in My Soul" z riffem podobnym do rozpoczęcia "Fight To Survive", ale wolniejszy, bardziej w stylu klasycznego heavy metalu i bardzo bujającym refrenem.
Na części wydania tego albumu jest też cover "Kill The King", tym razem RAINBOW i ponownie to wykonanie co najwyżej nieprzynoszące wstydu.

Ponownie bardzo dobra produkcja z naciskiem na wyeksponowanie mocnego soundu gitar i basu. Brzmienie PRIMAL FEAR stało się rozpoznawalne.
Na plus dwie gitary i wyborne sola, na minus chyba nieco gorsza dyspozycja Scheepersa, co można wyłapać po wielokrotnym przesłuchaniu dwóch pierwszych płyt. Jakby lekkie zmęczenie w głosie ma czasem, chociaż górki wyciąga fantastycznie. Na minus także, ale tylko malutki, mniej atrakcyjne pod względem melodii kompozycje i bardziej rutyniarskie wykonanie. Nie zmienia to faktu, że album nieco tylko słabszy od debiutu i godna kontynuacja stylu, z jakim ten zespół się zaczął kojarzyć i za jaki polubiły go zastępy fanów melodyjnego heavy power metalu.


Ocena: 8.5/10

11.03.2008
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Primal Fear - przez Memorius - 24.06.2018, 22:35:59
RE: Primal Fear - przez Memorius - 24.06.2018, 22:36:55
RE: Primal Fear - przez Memorius - 24.06.2018, 22:37:59
RE: Primal Fear - przez Memorius - 24.06.2018, 22:38:49
RE: Primal Fear - przez Memorius - 24.06.2018, 22:39:50
RE: Primal Fear - przez Memorius - 24.06.2018, 22:41:26
RE: Primal Fear - przez Memorius - 24.06.2018, 22:43:22
RE: Primal Fear - przez Memorius - 01.01.2019, 21:25:59
RE: Primal Fear - przez Memorius - 13.06.2019, 19:09:07
RE: Primal Fear - przez Memorius - 14.07.2019, 19:24:14
RE: Primal Fear - przez Memorius - 27.07.2019, 12:16:37
RE: Primal Fear - przez Memorius - 12.09.2019, 11:23:35
RE: Primal Fear - przez Memorius - 24.07.2020, 18:45:55
RE: Primal Fear - przez Memorius - 26.08.2023, 12:52:54

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości