Thy Majestie
#5
Thy Majestie - Dawn (2008)
 
[Obrazek: R-4116253-1398064442-6409.jpeg.jpg]

Tracklista:
1. As You Fall 05:20
2. M.A.D. 06:21
3. Dawn 02:33
4. The Hunt 05:42
5. Of Pain and Disgrace 02:04
6. To an Endless Devotion 05:08
7. Inferis Armata 01:55
8. Two Minutes Hate 04:02
9. The Legacy 02:21
10. Out the Edge 04:09
11. Day of the Changes 05:28
12. Through Heat and Fire 06:44

Rok wydania: 2008
Gatunek: progressive melodic power metal
Kraj: Włochy

Skład zespołu:
Dario Cascio - śpiew
Simone Campione - gitara
Dario D'Allesandrio - gitara basowa
Claudio Diprima - perkusja
Valerio Castorino - instrumenty klawiszowe, pianino


W bardzo zmienionym składzie THY MAJESTIE przystąpił do nagrania swojej czwartej płyty i ten kołowrót nieustannych zmian trwał od roku 2006. Ostatecznie ze starej ekipy pozostała tylko sekcja rytmiczna, pojawił się zupełnie nieznany, nowy wokalista oraz gitarzysta z HOLY KNIGHTS. Album "Dawn", wydany przez holenderską (!) wytwórnię Dark Balance ujawnił także zupełnie nowe artystyczne zainteresowania grupy, która zupełnie odeszła od epic power metalu z symfoniką z kręgu KALEDON i zagrała tu power metal progresywny.

Z całą pewnością zasadnicze inspiracje to LABYRINTH i grupy z tego obszaru włoskiego progressive grania, ale także i SECRET SPHERE w sposobie budowania określonej chwytliwości kompozycji. Znawcy SYMPHONY X twierdzą, że pewne wpływy płyną także i z tej strony, a na pewno można powiedzieć, że są i wpływy skandynawskie, tak EVERGREY jak i PYRAMAZE, szczególnie jeśli chodzi o pewien mroczny pierwiastek i refleksyjność, jaka tu została wyrażona. Ponadto także brzmieniowo ten wpływ skandynawski jest słyszalny, szczególnie w ustawieniu dosyć mocniej, głębokiej gitary Campione oraz w nowoczesnym soundzie i aranżacjach klawiszowych, bardziej o charakterze równoległych na planie głównym pasaży niż tła. Całość, mimo pewnych skandynawskich reminiscencji brzmieniowych została zrealizowana w Palermo przez Claudio Diprima.
THY MAJESTIE nie rezygnuje z koncepcji konceptu, do tego dosyć złożonego w formie, bo składającego się z trzech części - "Tarasso - Exequies of the Formal Sphere" (1-4), "Rovina - The Neverending Night" (5-10), "Vendetta - A New Dawn" (11-12), a dodatkowo utwory 5-9 tworzą suitę "The Legacy Suite". Muzycy THY MAJESTIE nie są z pewnością tej klasy instrumentalistami, co członkowie grup, do muzyki których tutaj nawiązują. Owszem, na pewno Simone Campione gra bardzo dobrze, a Valerio Castorino stworzył tu interesującą wizję nowoczesnych, by nie powiedzieć nawet modern klawiszy, ale instrumentalnie jest to jednak muzyka uboższa niż tych sławniejszych w gatunku zespołów. Pozostaje próba dorównania samymi utworami, ich atrakcyjnością pod względem melodii i ogólnej chwytliwości. To także wyszło średnio dobrze, bo całościowo to płyta klimatu i refleksji, a tu nie jest łatwo stworzyć coś naprawdę przykuwającego uwagę. Niemniej w tej kategorii The Hunt jest bardzo dobry podobnie jak dobrze słucha się także także szybszego i dramatycznego Two Minutes Hate. Natomiast tam, gdzie próbują tej przebojowości SECRET SPHERE (M.A.D., To an Endless Devotion, Out the Edge) to po prostu grają dobrze, sprawnie, ale zasadniczo przegrywają.

Vendetta - A New Dawn jako część ostatnia brzmi nieco inaczej, bardziej epicko, bardziej klasycznie power metalowo i na pewno heroiczny i dynamiczny Day of the Changes to najlepszy numer na płycie. Gdyby poszli w tym kierunku i wprowadzili więcej takich chwytów jak w niezwykle eleganckim i wieloplanowo zaaranżowanym Through Heat and Fire, to ten album byłby wydarzeniem większego kalibru.
A tak, to największym wydarzeniem jest występ Dario Cascio. Ten wokalista pokazał się tu bez tremy i jako niezwykle utalentowany, o nośnym głosie i przyjemnej ciepłej barwie klasycznego włoskiego wokalisty progresywnego w typie Luppi czy Lione. Wybornie śpiewa i podnosi wartość każdej  z tych kompozycji w zdecydowany sposób. Po prostu duży talent!

Niestety, jest to jedyna płyta, gdzie go można usłyszeć. Po nagraniu tego albumu znowu doszło do zmian w składzie i najpierw w 2009 Valerio Castorino, a w roku następnym Dario Cascio opuścili THY MAJESTIE. Wielka szkoda, ale Cascio nie pojawił się już potem w żadnym zespole. Na ostatniej płycie grupy "ShiHuangDi" (2012) zaśpiewał równie utalentowany, ale równie artystycznie niespełniony Alessio Taormina.
W roku 2018 THY MAJESTIE oficjalnie działalność zawiesił.


ocena: 7,8/10

new 28.10.2019
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Thy Majestie - przez Memorius - 27.06.2018, 20:23:50
RE: Thy Majestie - przez Memorius - 27.06.2018, 20:24:28
RE: Thy Majestie - przez Memorius - 22.08.2018, 17:37:44
RE: Thy Majestie - przez Memorius - 22.09.2019, 14:32:53
RE: Thy Majestie - przez Memorius - 28.10.2019, 17:49:11

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości