Metallica
#8
Metallica - St. Anger (2003)

[Obrazek: R-588888-1135299314.jpeg.jpg]

tracklista:
1.Frantic 05:50
2.St. Anger 07:21
3.Some Kind of Monster 08:26
4.Dirty Window 05:25
5.Invisible Kid 08:30
6.My World 05:46
7.Shoot Me Again 07:10
8.Sweet Amber 05:27
9.The Unnamed Feeling 07:08
10.Purify 05:14
11.All Within My Hands 08:46

rok wydania: 2003
gatunek: Nu Metal (?)
kraj: USA

skład zespołu:
James Hetfield - śpiew, gitara (rytmiczna)
Kirk Hammet - gitara (prowadząca)
Lars Ulrich - perkusja
oraz
Bob Rock - gitara basowa


Nie można stale spijać śmietany z chlubnej (lub mniej) przeszłości. Trzeba w końcu czymś poradować fanów, wydać coś nowego, także ku chwale Vertigo, Electra i Sony. Jednak już bez Jasona, bo ten w roku 2001 pożegnał się z kolegami, by realizować skomplikowane muzyczne wizje w VOIVOD.
5 czerwca 2003 Vertigo wydaje "St. Anger" i nic już nie jest tak jak dawniej. Jak dawno dawniej? To oddzielne pytanie.
Trzej Muszkieterowie nie zdecydowali się dokooptować Czwartego i na basie zagrał jako muzyk sesyjny Bob Rock, Kanadyjczyk, który w 1994 zagrał na gitarze na jednej z płyt MOTLEY CRUE. Z metalem (o ile MOTLEY CRUE to metal, a nie glam) nie miał więcej wspólnego.

Zresztą, obycie z metalową muzyką w przypadku "St.Anger" nie było konieczne. Długi wykład na temat tego, czym jest Nu Metal, byłby wskazany, ale niepotrzebnie, by ten gatunek muzyczny promował. W każdym razie nie ma tu solówek, są za to zarówno emo zaśpiewy, jak i skandowania zbliżone do rapowania i pewna doza sampli. To co tu grają, można więc warunkowo zaliczyć do Nu Metalu i METALLICA jest absolutnie trendy. Tak, tego dzieciaki słuchali w tym czasie. Hedonizm "muzyczny" w oparach płonących opon samochodowych na przedmieściach wielkich miast.
Czasem nawet i w takiej muzyce są jakieś przebłyski. Jakieś melodyjniejsze refreny, jakieś chwile instrumentalnego triumfu. A tu nic, nic takiego nie ma. Ta "muzyka" została stworzona zupełnie na poważnie, w jakim czasie tak naprawdę, to trudno powiedzieć. Chyba najdłużej zajęło tworzenie tekstów, bo sama muzyka to produkt taśmowego powielania brutalnych, mechanicznie podawanych riffów i zupełnie nic ponadto. Pomiędzy nie wetknięte zostały marnej jakości emo motywy typowe dla alternative rocka z kampusa prowincjonalnego uniwersytetu.

Po co został nagrany taki album? Dla kasy oczywiście i to tej wyciągniętej od małolatów, którzy mieli ją wydać na SKLIPNOT czy podobne bzdurki. METALLICA wylądował w tym samym obszarze i to największa zdrada w historii metalowej muzyki.
Chwała temu, kto dosłuchał tego do końca. Pomnik temu, kto posłuchał jeszcze raz. A komu się to podoba, ten nie powinien się kręcić po metalowych salonach i garażach.


ocena: 0/10

new 23.08.2020
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Metallica - przez Memorius - 15.07.2020, 12:00:37
RE: Metallica - przez Memorius - 16.07.2020, 19:54:29
RE: Metallica - przez Memorius - 08.08.2020, 18:04:14
RE: Metallica - przez Memorius - 09.08.2020, 18:27:30
RE: Metallica - przez Memorius - 15.08.2020, 12:41:26
RE: Metallica - przez Memorius - 20.08.2020, 19:35:31
RE: Metallica - przez Memorius - 22.08.2020, 18:55:36
RE: Metallica - przez Memorius - 23.08.2020, 11:35:42
RE: Metallica - przez Memorius - 03.09.2020, 16:55:34
RE: Metallica - przez Memorius - 27.09.2020, 10:47:22
RE: Metallica - przez Memorius - 14.04.2023, 10:25:22

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości