Harmony (SWE)
#2
Harmony - Chapter II : Aftermath (2008)

[Obrazek: 209130.jpg?1956]

tracklista:
1.Prevail 05:13
2.Aftermath 04:35
3.Rain 04:49
4.Don't Turn Away 04:58
5.Kingdom 05:43
6.Silently We Fade 04:41
7.Inner Peace 06:06
8.Weak 04:27
9.I Run 05:24
10.Hollow Faces 03:26
11.End of My Road 05:05

rok wydania: 2008
gatunek: melodic progressive power metal
kraj: Szwecja

skład zespołu:
Henrik Båth - śpiew
Markus Sigfridsson - gitara
Tobias Enbert - perkusja
Magnus Holmberg - instrumenty klawiszowe
oraz
Kristoffer Gildenlöw - gitara basowa

Choć członkowie HARMONY dla tworzenia progresywnego melodyjnego metalu sformowali DARKWATER, to nieoczekiwanie album "Aftermath" wydany przez Ulterium Records w końcu października 2008 był także wyrażeniem tego metalowego podgatunku. Na basie zagrał tu Kristoffer Gildenlöw, związany poprzednio z rozformowanym w 2006 innym progresywnym szwedzkim zespołem PAIN OF SALVATION.

Jeśli debiut DARKWATER był melodyjnie mroczny i klimatyczny, to tego mroku i poetyckiej atmosfery jest tu mniej. Jest za to specyficzna, niby prosta przebojowość melodii w misternych aranżacjach hipnotycznych średnio szybkich temp i tego się doświadcza już w kapitalnym openerze Prevail. Klawisze Holmberga w dalekim planie niepokojąco fascynujące, wyborny śpiew Henrika Båtha, raczej dosyć wysoki, zresztą do samego końca tej płyty. Jakieś ślady orientalne i bardzo dużo melodic rockowego nasycenia słychać w przebojowym, bardzo szwedzkim Rain i jest coś z SUPREME MAJESTY w progresywnej otoczce. Piękna jest rytmika i motoryka tych wszystkim kompozycji, dużo wnosi w to bas Gildenlöwa, jak w Kingdom, a i wysublimowany bogaty i zróżnicowany plan klawiszowy wnosi tu także bardzo wiele.
Potrafią ubrać w przyjemne progresywne aranżacje granie lekko heroiczne z pierwiastkami neoklasycznymi z debiutu w znakomitym tytułowym Aftermath, teoretycznie typowy progresywny Don't Turn Away wzbogacić o przecudownej urody łagodny refren, nie tracąc przy tym niczego z progresywności dzięki wysublimowanej partii instrumentalnej, zbudowanej z dialogu gitary i klawiszy. W Silently We Fade są poetyccy i nastrojowi, jednak w takim graniu lepiej się ta ekipa prezentuje we wcieleniu DARKWATER. Brawurowo rozgrywają Inner Peace w stylu bliższym debiutowi i ogólnie melodyjnemu power metalowi głównego szwedzkiego nurtu pierwszych lat XXI wieku. Jednak przecież i tutaj dodają pełną onirycznej magii partię instrumentalną z narracją. Bardzo solidnie brzmi melodic progressive Weak w umiarkowanym tempie z ciekawymi riffami gitarowymi i wzmocnieniami klimatu przez klawisze. Te klawisze robią ogromne wrażenie w monumentalnym i majestatycznym I Run, gdzie znów jest poetycko, tajemniczo i ponownie orientalny ślad jest tu słyszalny. Dumna melodia, epickość bez miecza i topora...
A mistrzowski finał tej płyty to przebojowy, ciepły i rytmiczny Hollow Faces oraz znacznie wolniejszy i kruszący mocnymi riffami melancholijny End of My Road w zwrotkach i refrenie, ponownie oddalający się od progressive w stronę wysmakowanego melodic power.

Zagrane wybornie, zaśpiewane po mistrzowsku. No i bez wątpienia zachwyca, jak oni to wszystko potrafią zespołowo zaprezentować. Tu nie ma głównych bohaterów, tu jest monolityczny zespół. Mastering wykonał Mistrz Göran Finnberg i jest to sound porażający krystalicznością i mocą zarazem. Jest to bez wątpienia jedno z jego największych osiągnięć i w jakiś sposób brzmienie tej płyty wyznaczyło ogólny kierunek soundu szwedzkiego progressive power do dnia dzisiejszego.
Potem znów na sześć lat HARMONY zamilkł, a przypomniał o sobie w roku 2010 DARKWATER. Gdy HARMONY wrócił, to już bez Henrika Båtha, który postanowił skoncentrować się tylko na DARKWATER. Na płycie HARMONY z 2014 zastąpił go wokalista na prawach gościa i był to nie byle jaki Gość.


ocena: 9,7/10

new 29.08.2023
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Harmony (SWE) - przez Memorius - 26.03.2023, 21:39:58
RE: Harmony (SWE) - przez Memorius - 29.08.2023, 19:05:43
RE: Harmony (SWE) - przez Memorius - 30.08.2023, 18:52:58

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości