Bloodstained
#1
Bloodstained - Greetings From Hell (2004)
[Obrazek: 47117.jpg]


Tracklista:
1. Smash Your Heads 00:12
2. Die by My Sword 04:07
3. Prisoners of Time 03:11
4. Burn the Sky 06:01
5. Bloodstain 04:26
6. Greetings from Hell 04:04
7. Sacrifice 05:25
8. Related to Danger 04:19
9. The Fugitive 05:00
10. Son of the Damned 06:36

Rok wydania: 2004
Gatunek: Heavy/Power Metal
Kraj: Grecja

Skład zespołu:
Theodoros Gourlomatis -śpiew
Giorgios Kalavrezos - gitara
Stavros Aivaliotis - bas
Angelos Tsoukalas -perkusja

Przez ateński BLOODSTAINED założony w roku 2000 przewinęło się wielu znanych na greckiej scenie metalowej muzyków zanim ostatecznie ustabilizował się skład, który ten album nagrał.

Jest to płyta zdecydowanie tradycyjna , odwołująca się się do lat 80tych, epicka w treści i heavy/power metalowa w formie, przy czym przeważa tu pierwiastek amerykański i stylistyka wypracowana przez zespoły wzorujące się głownie na JAG PANZER ("Bloodstain"czy "Greetings from Hell" z doskonałym refrenem oraz "Related to Danger"). Jest jednak bardziej rycersko i epicko. Tempa szybkie a utwory zawierają doskonałe sola Kalavrezosa energiczne i finezyjne w speed metalowej estetyce albo bardzo czytelne i melodyjne zwłaszcza w "Greetings from Hell". Do najlepszych kompozycji zaliczyć należy rozpędzony "Die by My Sword" oraz wolniejszy pełen zwalistych gitarowych riffów bardziej klasyczny heavy "Prisoners of Time" z wyrazistą melodią oraz numer tytułowy.Niekiedy można wychwycić echa surowo odegranego IRON MAIDEN jak w "Burn the Sky". Wolniejszy i najbardziej zbliżony do stylu klasycznego epic heavy jest "Sacrifice" z łagodniejszym refrenem. Ogólnie jednak jest to granie surowe i najsurowszą kompozycja jest "The Fugitive".
Typowym dla greckiego metalu jest umieszczony na zakończenie najdłuższy "Son of the Damned" gdzie melodyjna epicka surowość wspierana jest planami dalszymi, przy czym jest to utwór szybki i wyraźnie nastawiony przy tym na ekspozycję umiejętności gitarzysty.
Wokalista Theodoros Gourlomatis bardzo dobry, obdarzony mocnym głosem, nie unika ostrego krzyku a w pewnych momentach przypomina nawet "Tyranta" Conklina. Pewnie prowadzi całość, napędzaną głośną sekcja rytmiczną z dobrą perkusją doświadczonego Angelosa Tsoukalasa.
Brzmienie tego LP jest typowo greckie, ostre, surowe, nawet zanadto surowe i instrumenty prezentują się nieco sucho, natomiast wokal ustawiony został bardzo dobrze.

Album mimo wyraźnych inspiracji power metalem amerykańskim rozpoznawalny jako grecki.
Jest to jedyna płyta tego zespołu, którego aktualny status jest niejasny a członkowie udzielają się w innych grupach.Basista Stavros Aivaliotis w roku 2011 zasilił epic heavy metalowy BATTLEROAR


Ocena : 7,4/10
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości