Loss
#1
Loss - Despond (2011)
[Obrazek: 303251.jpg]

Tracklista:
1. Weathering the Blight 01:01
2. Open Veins to a Curtain Closed 10:05
3. Cut Up, Depressed and Alone 09:23
4. Deprived of the Void 03:08
5. An Ill Body Seats My Sinking Sight 07:43
6. Despond 02:07
7. Shallow Pulse 07:03
8. Conceptual Funeralism Unto the Final Act (of Being) 08:28
9. Silent and Completely Overcome 10:34
10. The Irreparable Act 07:19

Rok wydania: 2011
Gatunek: melodic doom/death
Kraj: USA

skład zespołu:
Mike Meacham -wokal ,gitara
Timothei Lewis -gitara
John Anderson -bas
Jay LeMaire -perkusja


Zespół ten pochodzi z Nashville i zadebiutował stosunkowo późno bo założony został w roku 2004.Jego nagrania znalazły się na kilku splitach iw końcu przyszedł czas na pierwszy LP przygotowany w 2010 roku,

LOSS gra doom /death melodyjny ale bardzo depresyjny momentami na granicy funeral doom.
Growl jest bardzo głęboki , ostrości i drapieżności w nim jest nie zawsze tyle aby przebić się ponad ścianę gitar w ciekawy sposób rozpływa się on się w superciężkim soundzie. Mike Meacham znany jest także z grającego bardziej eksperymentalny down tempo metal MOURNER z tego samego miasta tam jednak gra tylko na gitarze.
Tu też gra i wraz Lewisem tworzą tą posępną ścianę długich i bardzo długich wybrzmiewań od czasu do czasu akcentowaną ascetyczną perkusją, bas natomiast wygrywa tu dodatkowe melodie.
To korzenny doom /death , gdzie użycie dodatkowych instrumentów jest ograniczone do minimum.
Długie smutne kompozycje zwaliste, mroczne i zazwyczaj posiadające długie momenty wyciszenia dla samej bardzo łagodnej gitary.
LOSS potrafi zmieniać klimat w obrębie konwencji."Open Veins to a Curtain Closed" to zimna granitowa grobowa płyta ale już "Cut Up, Depressed and Alone " to piękna ciepła i przepojona rezygnacją melodia i ta kompozycja jest utrzymana w stylistyce melodyki SATURNUS.
Ambientowa miniatura "Deprived of the Void"stanowi wstęp do funeralnego "An Ill Body Seats My Sinking Sight " tak mrocznego jak to tylko w doom /death możliwe.Pięknie potem wpuszczają promyk światła w ciepłym solo gitarowym i melancholia tego wszystkiego jest poruszająca.
W tej kompozycji jest także wyborny popis perkusisty, który pokazuje ,że niekoniecznie trzeba grać szybko aby zaistnieć na metalowym albumie tym instrumentem.
Tytułowy "Despond" to pianino z szeptami w tle i wstęp do "Shallow Pulse" gdzie jest dużo przestrzeni i planu drugiego i ten powracający motyw jaki jest esencją doom/death. Tu jest także ten typowy dla anglosaskiego doom/death styl mieszania różnych wokali , różnych nakładających się głosów, wokaliz ,niby chórów i deklamacji.Mroczny dostojny utwór.
"Conceptual Funeralism Unto the Final Act (of Being)" w tym całym zestawie wypada najsłabiej.
Jakby gitarowo przegadany ,trochę bliższy w drugiej części szkole brytyjskiej nie ma takiej mocy oddziaływania.
"Silent and Completely Overcome" zaskakuje pięknym czystym młodzieńczym wokalem i tego na tej płycie zupełnie się nie należało spodziewać. Eteryczny wzniosły śpiew a kompozycja przypomina te najlepsze jakie nagrał MORGION. Potem miażdżący growl , kruszące riffy i walec toczy się dalej, nieubłagany,śmiertelny i beznamiętny tym razem gdzieś w końcówce powracający na Jasną Stronę.

Takiego zakończenia jak w zasadzie instrumentalny "The Irreparable Act" można się było spodziewać.Głos to tylko odległe echo czegoś nieokreślonego i ta kompozycja pozostawia otwarte drzwi do następnego pomieszczenia. Niepewność malowana pastelowymi barwami w szarych odcieniach.
"Despond" to album ciężki i posępny jednocześnie pozbawiony cech brutalności.
Jest wiele zespołów, które grając brutalnie ten gatunek myślą ,że robią to dobrze.
LOSS pokazuje o co w tym tak naprawdę chodzi.
Niezwykle udany, godny polecenia debiut zespołu z Tennessee.
Mam nadzieję ,że staną się trwałym elementem sceny doom/death refleksyjnego i melodyjnego, którego w tak dobrym wydaniu jest niewiele.


Ocena 9/10
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości