Morgion
#1
Morgion - Cloaked by Ages, Crowned in Earth (2004)
[Obrazek: 37699.jpg]

Tracklista:

1. Cloaked By Ages 01:21
2. A Slow Succumbing 09:47
3. Ebb Tide (Parts I & II) 13:04
4. Trillium Rune 03:37
5. The Mourner`s Oak 06:05
6. Cairn 06:46
7. She, The Master Covets 05:22
8. Crowned In Earth 15:24

Rok wydania: 2004
Gatunek: Doom/death metal
Kraj: USA

Skład zespołu:
Dwayne Boardman - śpiew, gitara
Gary Griffith - śpiew, gitara
Justin Christian - bas
Rhett Davis - perkusja

MORGION po nagraniu dwóch płyt w latach 90tych XX wieku ucichł.
Pojawiły się co prawda nowe nagrania w wersji demo, jednak problemem był wciąż brak wokalisty, po odejściu z zespołu Peto. Ostatecznie MORGION zrezygnował z poszukiwań nowego i growle przejął Boardman, a czyste wokale Griffith.
W roku 2004 zespół zaprezentował ten album, niestety jak się okazało ostatni w odświeżonej formule i ten powrót, a zarazem pożegnanie to szczytowe osiągnięcie grupy.


MORGION nie do końca pozostał wierny swojej stylistyce wolnego, ponurego doom/death, opartego na bardzo długich wybrzmiewaniach i funeralnym klimacie i tym razem dopracował perfekcyjnie układ samych kompozycji, dokładając zarówno melodii jak i nastroju. Starannie rozplanowane zostały partie obu wokalistów, a co najważniejsze obaj spisali się znakomicie. Growl Boardmana jest ciężki i grobowy, zaś Griffith operuje głosem zbliżonym do tego jaki prezentowali wokaliści SOLSTICE z Wielkiej Brytanii.
Utwory są pięknie wzbogacone o spokojne motywy akustyczne, przestrzenne i często opatrzone nastrojowymi melodiami. Pierwsze dziesięć minut w postaci A Slow Succumbing to doskonała wizytówka tego co dzieje się na tym albumie dalej. Ebb Tide w dwóch częściach dodatkowo opatrzony jest ambientowym wstępem i rozpoczyna się niezmiernie łagodnie, po czym przekształca się w zimny i momentami brutalny utwór przepełniony rezygnacją uwypukloną partiami gitary solowej. Wszystko zmienia się od połowy, gdy kompozycja nabiera ambientowego kształtu, aby nabrać łagodności i ciepła pod koniec w czym duża zasługa czystego wokalu. Z tym utworem łączy się i uzupełnia go instrumentalny Trillium Rune w pewnym stopniu kontynuujący muzyczny temat Ebb Tide.
Pięknie i spokojnie rozegrany jest The Mourner`s Oak i tu ponownie czysty wokal unosi ten utwór niemal do nieba. Cairn jest tu kontynuacją przy czym growl w ducie z wokalem czystym jest po prostu mistrzowsko zrobiony. Dużo tu basu, dużo perkusji, a gitary w chodzą idealnie tam gdy potrzeba więcej riffowej mocy. Nastrój i klimat. To istota tej płyty i z pewnością kompozycji She, The Master Covets nie powstydziłby się SATURNUS. Tu wspaniałe rockowe gitarowe ozdobniki i leniwe tempo budują klimat refleksyjny i skłaniający do przemyśleń. Żal tylko, że fragment gdzie nakładają się na siebie dwa sola gitarowe jest taki krótki.
Na koniec MORGION pozostawia ponad 15 minutowy, złożony i wielowątkowy Crowned In Earth, gdzie zespół mocno odchodzi o stylistyki doom death na rzecz wysublimowanego doom/rocka, zastosowania długiego okresu ciszy i ambientowego zakończenia albumu.

Ta płyta należy do najmniej brutalnych albumów z tego gatunku, jest też jedną z najbardziej przemyślanych w każdej sekundzie trwania utworów. MORGION zdołał, zachowując podstawowe kanony gatunku nagrać płytę malowaną emocjami i ulotnymi skojarzeniami, gdzie brutalna siła ustępuje melancholijnej łagodności. Podkreślone jest to staranną produkcją, ze szczególną dbałością o brzmienie gitar w partiach łagodnych i wyeksponowanie obu wokali.
Jest to ich płyta ostatnia, bo wkrótce zespół przestać istnieć, choć pod zmienioną nazwą DUSTFLOW pojawił się ponownie w 2008 roku.
Grupa ze swą muzyka mogła stać się amerykańskim odpowiednikiem SATURNUS, niestety tak się nie stało.


Ocena: 9.5/10
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości