Pegazus
#2
Pegazus - In Metal We Trust (2011)

[Obrazek: R-2904583-1319819026.jpeg.jpg]

Tracklista:
1. Metal Messiah 05:22
2. Road Warrior 04:57
3. Old Skool Metal Dayz 04:33
4. We Live To Rock 03:40
5. Haunting Me 06:11
6. Eye For An Eye 03:32
7. Ghost Rider 03:37
8. Metal Gods 03:55
9. End Of The World 03:55
10. Death Or Glory 06:05
11. Old Skool Metal Dayz (extended) 6:14 (bonus)

Rok wydania: 2011
Gatunek: Traditional Heavy Metal
Kraj: Australia

Skład zespołu:
Justin Fleming - śpiew
Johnny Stojcevski - gitara, śpiew
Cory Betts - bas
Ange Sotiro - perkusja

Historia kołem się toczy. Także w metalowej muzyce i powrócił z nową płytą nieco już zapomniany PEGAZUS, którego szczyt popularności przypada na drugą połowę lat 90-tych, gdy trzema płytami zwrócił uwagę na to, że w Australii też gra się heavy metal. Potem grupa gdzieś zniknęła i ponownie pojawiła się ze swoim pierwszym wokalistą, Flemingiem, w roku 2008 i zapowiedzią nagrania nowej płyty.
Ten album pojawił się w w kwietniu 2011 i niestety jest to płyta bardzo rozczarowująca.

PEGAZUS zwrócił się ku najbardziej tradycyjnym formom klasycznego heavy metalu lat 80-tych, ku graniu typowo brytyjskiemu i w tej kategorii nie zaprezentował nic, co można by uznać za interesujące. Najwięcej tu JUDAS PRIEST z wczesnych lat 80-tych, w utworach o bardzo słabych melodiach, niekiedy zupełnie pozbawionych pomysłu refrenach.
O dobrych płytach z klasycznym heavy metalem można napisać bardzo dużo, smakować klimat, zachwycać się dynamiką, rycerskością lub heavy przebojowością i songami sławiącymi metal i balladami. Tu za bardzo nie ma o czym pisać. Jest to zbiór ogranych do bólu riffów, setki razy już lepiej wykorzystanych i jeśli ktoś tu liczy na lepsze kompozycje niż otwieracz "Metal Messiah", to się niestety przeliczy. Nuda i tuzinkowość to wszystko, co następuje i potem i co najgorsze to Fleming fatalnie wypada w refrenach. O ile jeszcze w zwrotkach jest dosyć przekonujący w tym kopiowaniu Halforda, to w refrenach zupełnie uchodzi z niego powietrze. Tak przy okazji "Metal Gods", to chyba cover utworu JUDAS PRIEST... No tak mi się wydaje.
Jak to jest zrobione lepiej nie wspominać. Pochwała heavy metalu - "Old Skool Metal Dayz". Na pewno nie w taki pozbawiony mocy sposób i z tak trywialnymi zagrywkami i chórkami. Ten numer ma zapewne duże znaczenie, bo jest dodana wersja przedłużona z udziałem trzech znanych gitarzystów, Rossa The Bossa, Shankle i Watsona. Odegrali swoje solówki i tyle.
Cała energia takich kompozycji, jak "We Live To Rock" czy "Eye For An Eye" jest pozorowana. Pozorowana i przez wokalistę i przez gitarzystę Stojcevskiego, który nie zapomniał, jak się gra na gitarze, ale zapomniał chyba, jak się gra dobre sola w heavy metalu. Bezradność w refrenie "Ghost Rider" jest rozbrajająca po prostu. Takie nieco nowocześniejsze trendy pojawiają się w "End Of The World", ale dobrze, że nie poszli tą drogą na całej płycie, bo wtedy porażka byłaby totalna. Pod koniec nieco też jest i melodic power/heavy metalu w postaci "Death Or Glory", ale ten fatalnie zaśpiewany utwór także tu nic nie wnosi.

Prostej sekcji rytmicznej w tych kompozycjach trudno coś zarzucić, tyle że Cory Betts grywał już znacznie lepiej, fakt, że w znacznie lepszych utworach. Dobra jest produkcja, stylizowana na lata 80-te w Europie i tylko może w pewnych momentach gitara nadmiernie ciężka w numerach, które stylu heavy power metal nie reprezentują. To nie jest dobra płyta z tradycyjnym heavy metalem. Jest to także najsłabszy LP PEGAZUS, wskazujący, że ten zespół na dzień dzisiejszy nie ma nic do powiedzenia.
Ostatnie lata wskazują na kryzys w klasycznych formach metalowego grania w Australii.
Grupie PEGAZUS nie udało się tej tezy obalić.


Ocena: 4.1/10

15.04.2011
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Pegazus - przez Memorius - 24.06.2018, 16:58:48
RE: Pegazus - przez Memorius - 24.06.2018, 16:59:28
RE: Pegazus - przez Memorius - 03.11.2019, 21:09:59
RE: Pegazus - przez Memorius - 11.11.2019, 09:26:41
RE: Pegazus - przez Memorius - 25.11.2019, 19:24:51

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości