Pentagram
#3
Pentagram - Last Rites (2011)

[Obrazek: R-2821128-1302542185.jpeg.jpg]

Tracklista:
1. Treat Me Right 02:32
2. Call the Man 03:49
3. Into the Ground 04:21
4. 8 05:01
5. Everything's Turning to Night 03:18
6. Windmills and Chimes 04:32
7. American Dream 04:32
8. Walk in the Blue Light 04:59
9. Horseman 03:38
10. Death in 1st Person 04:01
11. Nothing Left 03:36
12. All Your Sins - Reprise 00:57

Rok wydania: 2011
Gatunek: Heavy/Doom Metal
Kraj: USA

Skład zespołu:
Bobby Liebling - śpiew
Victor Griffin - gitara
Greg Turley - bas
Tim Tomaselli - perkusja


Ostatni album słynnego amerykańskiego PENTAGRAM, jak na burzliwe metalowe czasy, to dosyć odległa przeszłość. Od wydania "Show'em How" minęło siedem lat, Lieblingowi towarzyszyli także zupełnie inni muzycy. Teraz PENTAGRAM powraca. Metal Blade Records w kwietniu 2011 wydała nowy album tewgo zespołu.

Rozpoznawalny i swoisty, ale w obecnej dobie już jako zespół grający muzykę powszednią. To nadal ten PENTAGRAM średnich temp, przybrudzonego brzmienia, przesterowanego basu i solówek Griffina stylizowanych na Iommiego.
Coś z tego najstarszego PENTAGRAM na tej płycie dominuje, ale i bardziej tradycyjnego heavy metalu, mocno podprawionego doom i stonerem, nie brakuje. Sporo melodii i to nastawienie na melodię jest słyszalne w "Call the Man", gdzie Amerykanie zbliżają się gdzieś do starszego GRAND MAGUS. Jest i typowo rockowe granie "Into the Ground" w oprawie sabbathowskich riffów i łagodna melancholia doom metalowa w "8". Mimo surowego brzmienia, ta jest w swym wyrazie ciepła i te kompozycje są dojrzałe i napełnione mądrością ludzi doświadczonych. Tak to można powiedzieć osobista muzyka, jak w pięknie zrobionym "Everything's Turning to Night" i wzruszającym balladowym "Windmills and Chimes". Dużo rocka w tym heavy doom i tam, gdzie go jest mało, te kompozycje nie wyróżniają się niczym szczególnym. Album wypełniony wyłącznie graniem w rodzaju "Walk in the Blue Light" czy "Horseman"chyba by lekko nudził. Takie tradycyjne dla PENTAGRAM, ale znacznie lepsze kompozycje można usłyszeć na wcześniejszych albumach. Typowego doom tym razem jest bardzo mało i zaprawiony nutka psychodelii "Death in 1st Person" to jedyny utwór całościowo w tym stylu. Na koniec mocny, interesujący akcent w postaci klasycznego dla zespołu "I Nothing Left", gdzie jest i doom i ten charakterystyczny sposób połączenia go z klasycznym heavy metalem.

Bardzo dobrze jest to wszystko zagrane i pod tym względem zespół spisał się znakomicie. Griffin to jest jednak "ten" gitarzysta PENTAGRAM i udowadnia to bardzo dobrymi solami i garścią nowych, interesujących riffów w kilku kompozycjach. Również Liebling w bardzo dobrej formie wokalnej, najlepszej od wielu, wielu lat.
Ta płyta nie wywołuje rewolucji ani w gatunku, bardzo bogato reprezentowanym przez nowe zespoły, ani w dyskografii PENTAGRAM. Jest to jednak płyta warta uwagi i pokazuje, że Liebling mimo upływu lat wciąż ma pomysły na dobre utwory w stworzonym przez siebie stylu muzycznym.
All Your Sins...


Ocena: 7.7/10

12.04.2011
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Pentagram - przez Memorius - 24.06.2018, 17:56:57
RE: Pentagram - przez Memorius - 24.06.2018, 17:58:03
RE: Pentagram - przez Memorius - 24.06.2018, 18:00:29

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości