Evil Hunter
#1
Evil Hunter - Evil Hunter (2018)

[Obrazek: R-11854111-1523525086-4762.jpeg.jpg]

tracklista:
1.Surf the Waves 04:31
2.Evil Hunter 04:05
3.Heartbeat 04:23
4.Hot Leather 05:17
5.Hold Me Tight 03:46
6.Go 04:37
7.By Your Side 04:16
8.Open Up Your Eyes 04:06

rok wydania: 2018
gatunek: heavy metal
Kraj: Hiszpania

skład zespołu:
Damián Chicano - śpiew
Víctor Durán - gitara
José Rubio Jiménez - gitara
Alberto Garrido - gitara basowa
Gustavo Segura - perkusja

EVIL HUNTER to nowa grupa z Hiszpanii sformowana  roku 2017 i złożona z dosyć na ogół znanych muzyków hiszpańskich z  Guitar Hero Jose Rubio Jimenesem, na czele. Victor Duran (ex LORDS OF BLACK) przerzucił się tu z gitary basowej na gitarę rytmiczną, a wokalista Damián Chicano, to całkowity debiutant. Ten pierwszy album grupy wydany został w kwietniu  przez wytwórnię Fighter Records.

Grupa nagrała album bardzo spójny całościowo, bo w decydującej mierze bazujący na tym co grał ACCEPT  z Udo Dirkschneiderem i co gra ACCEPT z Tornillo. Godne pochwały, że Chicano zabrzmiał głosowo równie dobrze w obu wcieleniach. Melodyjne zwarte kompozycje mają udane refreny, a wszystko pięknie spina wirtuozerskimi solami Jose Rubio.
Z pewnością najlepsze z nich można usłyszeć w Open Up Your Eyes.
Kompozycje zrobione pod ACCEPT z Udo są mniej atrakcyjne melodycznie, bardziej kwadratowe i zdecydowanie w stylistyce lat 80 tych czy wczesnych 90tych. Najlepsza z nich to Surf the Waves, najsłabsza zdecydowanie nieudana to Evil Hunter. Zachwyca nieco odmienny, wspaniały rycerski Heartbeat z irlandzkimi ozdobnikami gitarowymi. Tu Chicano, śpiewa całkowicie swoim głosem i to rasowy głos war power, przy czym bardzo ładny refren ukazuje, że i w hard rockowym repertuarze się by bez trudu odnalazł. Jak znakomicie wyprodukowany został bas pokazuje staro-acceptowy Hot Leather, zresztą trudno było oczekiwać, że znany z dbałości o te rzeczy Jimenez wypuści niedbale wyprodukowany LP. Go to ten nowy ACCEPT z tą miażdżącą motoryką w średnich tempach i tu wokalista śpiewa pod Tornillo, uzyskując nawet gdzieś ten desperacki zaśpiew Tornillo w hard rockowej manierze. Zamaszysty refren i gra gitarzystów w części instrumentalnej to atuty tej wyjątkowo udanej kompozycji. Pewnym odpoczynkiem od nieubłaganego ataku dwóch gitar jest lżejszy, przebojowy, niemal radiowy z pięknym romantycznym refrenem By Your Side.

Nieco ponad pół godziny udanej wycieczki w niemieckie klimaty mistrzów z ACCEPT wczoraj i dziś, bardzo dobrych wokali, godnego szacunku shredu José Rubio plus  dwa killery.
Czego trzeba więcej, gdy zespół stawia sobie pewien cel i realizuje go w 100%?

Ocena: 8/10

new 10.07.2018
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz
#2
Evil Hunter - Lockdown (2021)

[Obrazek: R-20569531-1634078108-4301.jpeg.jpg]

tracklista:
1.Guardian Angel 04:21
2.You’ll Never Walk Alone 04:36
3.Get Up 04:24
4.Burning in Flames 04:38
5.Fear Them All 04:37
6.Beyond the Down 04:11
7.Locked Down 05:46
8.Blown With the Wind 04:47

rok wydania: 2021
gatunek: heavy metal
Kraj: Hiszpania

skład zespołu:
Damián Chicano - śpiew
Víctor Durán - gitara
José Rubio Jiménez - gitara
Alberto Garrido - gitara basowa
Anxo Silveira - perkusja


Hiszpańska wytwórnia Demons Records w październiku wydała drugą płytę EVIL HUNTER, z nowym w składzie perkusistą - Anxo Silveira.

Nadal można mówić o tym, że grupa stanowi odpowiednik ACCEPT z Tornillo, a to stawa przed Hiszpanami spore wyzwania. Gdy jednak w ekipie jest José Rubio, to o stronę gitarowego wykonania można być spokojnym. Zresztą jak i poprzednio cała ekipa prezentuje się nad wyraz kompetentnie i ten zestaw kompozycji został odegrany swobodnie, z pasją i autentyzmem.
Dobrze się słucha tych numerów, gdzie tradycyjna niemiecka toporność klasycznego heavy metalu zastąpiona została iberyjskim ciepłem przekazu. Zresztą w wielu momentach grupa zbliża się do bardzo ostatnio popularnego melodic heavy/power i te akcenty słychać już w Guardian Angel i wyjątkowo dobrze w znakomitym, zagranym w umiarkowanym tempie You’ll Never Walk Alone. Prosty hit, prosty killer, a w prostocie siła! Chicano jest nieraz bardzo drapieżny, chcąc nie chcąc przypomina Tornillo w dobrym acceptowym Get Up, pełnym twardych, ryczących gitar i subtelnych ozdobników dla kontrastu. A potem drugi świetny numer zasługujący na miano hita - szybki Burning in Flames, wirtuozersko odegrany przez gitarzystów. Świetna bojowa melodia i fantastyczne solówki. Te semi speedowe natarcia... Klasa! I urzeka refren w Fear Them All, taki prosty, taki romantyczny, i taki specyficznie radiowy w dobrym tego słowa znaczeniu. Melodia Beyond the Down nie jest szczególnie oryginalna, ale refren jest solidny, a wszystko zagrano z dużą elegancją i mocą. Słabszym punktem jest dosyć surowo zagrany utwór o pewnych cecha balladowych Locked Down, nieco naiwny w partiach łagodnych i chyba to, co jest tu najszybsze i najbardziej heavy/power metalowe, jest najlepsze. Tak, tym razem to wyszedł PRIMAL FEAR z ostatniej, przeciętnej płyty. Za to Blown With the Wind, rozpoczynający się od gitary akustycznej, ma swoją męską moc, jest trochę szorstki, jak podobne numery ACCEPT z Tornillo i ma to swój klimat. Doskonały, rytmiczny refren w heroicznym stylu!

José Rubio stworzył sound soczysty, mocny, z wyrazistym brzmieniem gitar i perkusji i sensownie ustawionym basem, a wokal także został ustawiony jak należy. To równie wysokiej klasy gitarzysta jak inżynier dźwięku. I to wyborne brzmienie perkusji, co słychać chociażby we wstępie do Beyond the Down.
Druga bardzo dobra płyta z melodyjnym heavy metalem, z elementami heavy/power ekipy EVIL HUNTER.


ocena: 8,3/10

new 14.10.2021
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości