Fool's Game
#1
Fool's Game - Reality Divine (2009)

[Obrazek: 248952.jpg?0106]

tracklista:
1.Mass Psychosis 05:13
2.When the Beginning Meets the End 06:15
3.Sowing Dead Seeds 04:17
4.As the Field of Dreams Was Abandoned 05:41
5.The Conqueror Worm 06:50
6.Prelude to the Fair 01:15
7.She Moved Through the Fair 05:17
8.The Wild Swans at Coole 06:08
9.On Endless Planes of Ignorance 05:42

rok wydania : 2009
gatunek : progressive heavy/power metal
kraj : USA

skład zespołu:
Lars Larsen - śpiew
Matt Johnsen - gitara
Matt Crooks - gitara, gitara basowa
John Macaluso - perkusja
Nick Van Dyk - instrumenty klawiszowe

Kiedy pojawia się jakiś nowy amerykański zespół z etykietką " progressive" natychmiast pojawia się też fala entuzjastycznych recenzji i nagle okazuje się, że muzyka zespołu XXX jest niepowtarzalna, absolutnie doskonała, zjawiskowa i wykonana na kosmicznym poziomie perfekcji. Potem życie i zapoznanie się z tymi arcydziełami weryfikuje zazwyczaj te oceny. Nawet jeśli w takie projekty zamieszani są często najwięksi z największych.

W przypadku FOOL'S GAME zamieszani są rzeczywiście wielcy. pomysłodawcą i liderem jest tu Matt Crooks, któremu chyba zbyt duszno zaczęło być w DIVISION. Namówił do współpracy gitarzystę z PHARAOH, klawiszowca z REDEMPTION, wokalistę z MANTICORA i Johna Macaluso i nagrali płytę pod szyldem FOOL'S GAME.
Natychmiast pojawiły się pełne niezachwianego zachwytu recenzje!
I tym razem słusznie. Jest to faktycznie album dewastujący pod każdym względem.
Może i rozpoczynający go Mass Psychosis jest po prostu dobrym numerem z klasycznej szkoły amerykańskiego power metalu progresywnego,z określonym klimatem który po części można przypisać REDEMPTION (ta wystudiowana posępność...), ale potem...
When the Beginning Meets the End rozpoczyna niezwykłą serię dojrzałych, zagranych w średnich tempach  kompozycji z pogranicza power metalu i heavy metalu progresywnego, opartych o ścisłą współpracę dwóch gitarzystów, oddalający się i przybliżający plan klawiszowy Nicka Van Dyka, chodne, a zarazem dramatyczne wokale Larsena oraz wspaniałe partie perkusji Macaluso. Jak znakomicie przenikają się klawisze i gitary, w tym akustyczne, słychać w pełnym emocji Sowing Dead Seeds. Potęga inteligentnie podanego progresywnego heavy/power to The Conqueror Worm ze wspaniałym refrenem, no, a to, jak można grać taką muzykę, słychać po instrumentalnym preludium Prelude to the Fair w ostatniej części albumu. Absolutna perfekcja w graniu zimnego, dusznego, a zarazem pełnego podskórnych emocji metalu, metalu walki przeciwieństw - jasności i mroku, delikatności brutalności. Poruszający jest zwłaszcza zrobiony w tym właśnie stylu The Wild Swans at Coole.

Zagrane to został wszystko wspaniale przez mistrzów, wybornie zaśpiewane przez innego mistrza Larsena, no i obudowane chłodnym, ponurym stalowym soundem, charakterystycznym dla amerykańskiego prog power.
Wybitny album, jedna z najlepszych płyt roku 2009 w kategorii szeroko rozumianego heavy - power metalu.
Jedyna, bo trudno było oczekiwać, że muzycy zajęci na co dzień w swoich zespołach, będą  w stanie kontynuować wspólną działalność. Oficjalnie zespół nie został rozwiązany, a tylko jego funkcjonowanie zostało zawieszone na czas nieokreślony kilka lat po premierze tej płyty. Lider Matt Crooks w roku 2016 powrócił do macierzystego DIVISION.

ocena 9,4/10

new 12.12.2018

NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości