Oversense
#1
Oversense - The Storyteller (2017)

[Obrazek: 649932.jpg?2712]

tracklista:
1.Forgotten Tales 01:52
2.Wild Hunt 07:44
3.Mr. Mackie's Chase for Love 05:59
4.Purgatory 05:55
5.Sally 06:04
6.We're Gonna Bring You Thunder 04:43
7.Phobia 07:13
8.Last Goodbye 06:34
9.The Heart Begins to Shiver 05:42
10.When the Undead Rise 06:23
11.Through the Panther's Eyes 06:04
12.Big Bang 04:29 (bonus)


rok wydania: 2017
gatunek : symphonic melodic power metal/modern
kraj : Niemcy

skład zespołu:
Danny Meyer - śpiew, gitara, instrumenty klawiszowe
Marco Volpert - gitara
Jasmin Pabst - gitara
Lisa Marie Geiß - gitara basowa
Patrick Lippert - perkusja


Ciężki ,toporny niemiecki power metal zaczyna męczyć? Jest OVERSENSE.
Ta ekipa pochodzi z Obersinn w Bawarii, powstała w roku 2012, a na swoim pierwszym albumie wydanym w maju 2017 przez Dr. Music Records totalnie dewastuje w melodyjnym rozbujanym stylu.

To nie jest żadna tam prymitywna hard'n'heavy łupanina, to granie inteligentne i bardzo przemyślane. Konstrukcja kompozycji jest zróżnicowana, sporo tu jest elementów zaskakujących, albo po prostu bardzo mądrze wprowadzonych.
Oczywiście, maestria konstrukcji nie zastąpi przebojowości, A przebojowości to tutaj jest mnóstwo i to podanej w różny sposób. Jest proste łagodne radiowe granie w urokliwym Sally jest także fantastyczny, wspaniale frazowany prze wokalistę
utrzymany w średnim tempie We're Gonna Bring You Thunder.
Pięknie prezentuje się poprzedzony partią symfoniczną nostalgiczny Wild Hunt oraz także pełen elementów symfonicznych Phobia, numer nowoczesny, modern metalowy z wpływami southern, groove i takich grup jak chociażby PURE INC. Niesamowity killer w alternatywnym sosie! Do tego dwa szybsze, potoczyste i soczyste melodic power metalowe numery Last Goodbye i  (gdzie niespodziewanie zaskakuje bardzo łagodna, pełne emocji część druga) oraz fantastyczny Purgatory. Porywający numer przypominający w stylu nieco wczesny BULLET FOR MY VALENTINE. Wokale są zrealizowane perfekcyjnie, łącznie z wybuchowymi chuligańskimi chórkami. Trochę za bardzo radiowy i przesłodzony jest The Heart Begins to Shiver i choć to dobra kompozycja, to jednak najsłabsza na tym LP. To przeciętne wrażenie zaciera po chwili świetny, niezbyt szybki pełen nostalgicznego ciepła When the Undead Rise z kolejnym kapitalnym, zapadającym głęboko w pamięć refrenem.
Cóż, nie było ani słowa o Mr. Mackie's Chase for Love. To powiem prawie na koniec. Jeśli ta płyta zawiera same melodyjne killery z najwyższej półki, to ten numer stoi jeszcze o półkę wyżej. Fenomenalny w melodii i rytmice numer, jaki trafia tak często jak studnia na pustyni.  Mistrzostwo! A w Through the Panther's Eyes  gitary krążą niemal jak w SENTENCED czy POISONBLACK, i jest tu sporo sympatycznie podanego heavy gothic.
Danny Meyer wykazał się kunsztem nie tylko jako twórca elementów klawiszowych i symfonicznych, ale przede wszystkim jako znakomity wokalista, i czystym głosie, plastycznym i słychać jak on potrafi tworzyć nim teatralną atmosferę.
Ekipa instrumentalistów jest nad wyraz kompetentna, oni czują to nowoczesne granie w rytmie gitar, basu i perkusji.
Realizacja jest bardzo dobra, choć odnoszę wrażenie, że brzmienie jest nieco sterylne chwilami, ale modern podejście czasem właśnie do tego prowadzi.

Coś nowego, coś innego, coś własnego, bo tak jak OVERSENSE nikt nie gra.
Wybitna płyta ekipy z Obersinn i godny najwyższego szacunku debiut.

ocena 9,6/10

new 28.05.2019
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości