Diviner
#2
Diviner - Realms Of Time (2019)

[Obrazek: R-13740103-1560113954-8918.jpeg.jpg]

tracklista:
1.Against the Grain 04:37
2.Heaven Falls 04:24
3.Set Me Free 04:12
4.The Earth, the Moon, the Sun 05:32
5.Cast Down in Fire 04:43
6.Beyond the Border 05:41
7.King of Masquerade 04:19
8.Time 04:06
9.The Voice from Within 04:38
10.Stargate 04:55

rok wydania: 2019
gatunek: heavy/power metal
kraj: Grecja

skład zespołu:
Yiannis Papanikolaou - śpiew
Kostas Fitos- gitara
George Maroulees - gitara
Iraklis Bouziotis (Herc Booze) - gitara basowa
Fragiskos Samoilis - perkusja

Jest to druga płyta DIVINER, na której zagrał już nie Thimios Krikos, a Kostas Fitos (także DREAM WEAVER), który jednak od tego też już nie jest członkiem zespołu. Album w czerwcu ukazał się ponownie nakładem Ulterium Records.

Ponownie też grupa zaprezentowała mocny, lekko zabarwiony thrashową estetyką power metal, jednoznacznie dając do zrozumienia czego można się tu spodziewać w otwierającym ten LP Against the Grain.
Jest moc, jest także epickie dumne greckie podejście w twardych, ale bardzo melodyjnych Heaven Falls. Ten duch helleńskiego metalu heroicznego jest tu bardziej słyszalny niż na debiucie. Te bojowe podniosłe refreny są kapitalne w większości kompozycji. No i ta prawdziwa moc, taka jak w ELWING i MARAUDER. Tu nikt nie udaje, że gra epicki power metal i DIVINER go po prostu gra. DIVINER jest bardziej czytelny w swoim przekazie niż na pierwszym albumie i to słychać w pełnych pędu, a przy jakże mocno zapadającym w pamięć Set Me Free, a także w nieco wolniejszym i pełnym dramatyzmu The Earth, the Moon, the Sun. Doskonałym przykładem łączenia surowej energii z piękną romantyczną, epicką melodią jest wspaniały Beyond the Border. Co za fantastyczny refren! Helleński monumentalizm!
Ach te refreny... Przepotężny King of Masquerade, gdzie gitary kruszą wszystko na swojej drodze w stylu MYSTIC PROPHECY z Gusem G. ma też i wyborny nośny refren. Ma także skomplikowany dialog obu gitarzystów i pewne akcenty progresywne w części instrumentalnej. Bardzo, bardzo atrakcyjny heavy/power tu grają. A zaraz potem dokładają kolejną porcję wysokogatunkowego heavy/power w Time. Ach, te refreny... Doskonałe!
A końcówka tego albumu jest równie ekscytująca. W pewnym stopniu w The Voice from Within zbliżają się do stylistyki amerykańskiej z kręgu JAG PANZER i zadziwia nieubłagana konsekwencja w rozgrywaniu tego utworu. Fascynujące jest wykorzystanie motywów narodowej muzyki w części instrumentalnej, ten heroizm, i ta specyficzne "coś", co tworzą tylko zespoły z Grecji. Na song o charakterze balladowym czeka się do samego końca i delikatny Yiannis oraz gitary akustyczne pojawiają się dopiero w Stargate. I warto było poczekać.

Płyta ma wszystkie atuty debiutu w kwestii wykonania i produkcji. Kostas Fitos już w DREAM WEAVER pokazał klasę jako gitarzysta i tu ją potwierdza, zresztą w duecie z George Marouleesem grają tu wiele ciekawych rzeczy także poza solami. Yiannis Papanikolaou jest po prostu wyśmienity. Tak powinien śpiewać power metalowy wokalista przy tak mocnych stalowych gitarach. No i po raz kolejny pochwała dla sekcji rytmicznej. Ogólnie bardzo zgrany zespół, który wie czego chce. Produkcja jest klarowna, surowa w dobrym tego słowa znaczeniu, wyraźnie grecka w sposobie ustawienia gitar do sekcji rytmicznej (świetne bębny!). Jest także optymalna dla tego rodzaju heavy/power metalu.

DIVINER, podobnie zresztą jak i inne greckie zespoły potrafi to, czego na ogól nie potrafią zespoły niemieckie grające taki heavy/power. Potrafi być eleganckim, a nie topornym w tym co robi. Bez wątpienia obecnie DIVINER to ścisła czołówka z kręgu power metal w Grecji, a Grecja to przecież niekwestionowana ekstraliga metalu światowego.


ocena: 9,5/10

new 7.06.2019
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Diviner - przez Memorius - 29.05.2019, 14:35:19
RE: Diviner - przez Memorius - 07.06.2019, 20:33:44
RE: Diviner - przez Memorius - 06.09.2023, 16:01:44

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości