Volymian
#1
Volymian - Maze of Madness (2016)

[Obrazek: 573385.jpg?5231]

tracklista:
1.Breathe 04:06
2.Line of Fire 04:02
3.Inside Out 04:03
4.Under a Million Stars 03:15
5.Maze of Madness 04:38
6.Empty Room 04:40
7.Damnation of Love 03:16
8.Ring 05:24
9.Indifferent 04:42
10.Wasted Years 06:39

rok wydania : 2016
gatunek : melodic heavy metal
kraj : Finlandia

skład zespołu:
Markku Kuikka - śpiew
Timo Mikkonen - gitara
Juha Räisänen - gitara
Petri Hampinen - bas
Ville Velasco - perkusja
Lasse Raelahti - instrumenty klawiszowe

VOLYMIAN z Etelä-Suomi dosyć długo torował sobie drogę do debiutu od roku 2008 do 2016, choć wokalistą tego zespołu był znany ze STATUS MINOR, GRONHOLM, KENZINER i THAUROROD Markku Kuikka. Dopiero w 2016 VOLYMIAN uzyskał możliwość zaprezentowania swojego pierwszego LP  dzięki kanadyjskiej wytwórni Maple Records.

VOLYMIAN gra taki rodzaj heavy metalu, jaki powstaje tylko w Finlandii. Po prostu wyobraźmy sobie połączenie LEVERAGE i AGONIZER i wszystko staje się jasne.
Średnie tempa, mocne gitary, melancholijne, ale bardzo nośne melodie, odrobina tego klasycznego suomi gothic, odrobina alternatywy. Bez melodic power w konstrukcjach, bez nachalnych klawiszy, bez rustykalizmu heavy metalowego grup, gdzie teksty są w języku fińskim. Jednocześnie jest to bardzo wysmakowane granie nieraz prostych melodii, ale zagranych z tym rysem, który ustawił tak wysoko muzykę LEVERAGE i AGONIZER. Są na tej płycie liczne małe arcydzieła takiego właśnie metalu jak Line of Fire, Under a Million Stars, jest jednak również i dosyć tuzinkowy radiowy heavy metal w Damnation of Love. Na szczęście to tylko jeden taki wypad w te obszary, zresztą z wycofaniem się z nich w bardzo dobrej, choć krótkiej części instrumentalnej. Wycieczka w rejony progresywne jest skromna w nostalgicznym i refleksyjnym Ring, taka akurat w sam raz i nie przeważająca charakteru tej kompozycji w kierunku progresywnego grania jako takiego.
Momentami odnosi się wrażenie celowego ograniczenia formy, minimalizmu dla ekspozycji samej melodii, ascetyzmu niemal planów dalszych i jednoznacznego wysuwania wokalisty na plan pierwszy. A warto wysunąć tutaj Markku Kuikka na plan pierwszy i oddać mu ster, bo śpiewa wyjątkowo dobrze, nawet wybornie w 90% zwrotek i 100% refrenów. Po prostu aktor doświadczony w metalu progresywnym i to słychać w kapitalnym Maze of Madness z fenomenalnie melodyjnym refrenem. Jeżeli ktoś uważa, że w Finlandii wyczerpała się konwencja romantycznego songu przy pianinie, to niech posłucha jak to zrobił VOLYMIAN w Empty Room, choć trzeba przyznać, że akurat tutaj refren jest słabszy od innych na tym albumie. W Indifferent są pewne inteligentne nawiązania do stylu Jorna Lande i MASTERPLAN z nim w roli głównej, natomiast Wasted Years to wysokiej klasy rozbudowana kompozycja wzorująca się w odległy sposób na melodic power metalu w wydaniu fińskim.

Mastering tej płyty to dzieło samego Jacoba Hansena, który potrafi nadać każdej muzyce określoną tożsamość. Taka została nadana także i soundowi VOLYMIAN, może nie bardzo odbiegającemu od LEVERAGE, ale i nie identycznemu w żadnym aspekcie.
W 2016 Markku Kuikka i tak mocno zajęty w innych zespołach, opuścił VOLYMIAN, dołączając jednocześnie do... AGONIZER, co w znacznym stopniu zahamowało karierę ekipy z Etelä-Suomi. Jego miejsce zajął inny znany fiński metalowy wokalista Erik Karhatsu z CARDIANT.

ocena 9,2/10

14.07.2019
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości