Eternal of Sweden
#2
Eternal of Sweden - Heaven's Gate (2016)

[Obrazek: R-8613328-1465144304-2942.jpeg.jpg]

tracklista:
1.Ruins 05:57
2.Heaven's Gate 04:19
3.Surrounded by Shadows 04:08
4.Angel 04:37
5.The Purity Inside 04:28
6.Praying for a New Tomorrow 04:37
7.Freedom Now 04:26
8.Eternal Fire 04:45
9.Evil Dance 03:10
10.Burning with Pride 05:03

rok wydania: 2016
gatunek: power metal
kraj: Szwecja

skład zespołu:
Christer Gärds - śpiew
Björn Andersson - gitara
Anders Sandström - gitara basowa
Pelle Hindén - perkusja
Pontus Lekaregård - instrumenty klawiszowe

W roku 2014 Bosse Gärds opuszcza zespół i nowym gitarzystą zostaje Björn Andersson. Grupa przystępuje do nagrania drugiej płyty, która zostaje zaprezentowana przez Black Lodge Records w styczniu 2016 roku.

Zmiana gitarzysty mocno odbiła się na ogólnym stylu grupy i teraz grają czysty masywny power metal z klawiszami, przypominający brzmieniem późny NOCTURNAL RITES, ale w bardziej epickiej odmianie i stosunkowo posępnych klimatach. W zasadzie Ruins mówi wszystko o stylu tej płyty i jest to równocześnie nowy wyraz wokalny Christera Gärdsa, gdyż śpiewa ostrzej, z większym pazurem i zadziorem w głosie. A ogólnie jest realnie epicko i dramatycznie w dusznej, gęstej gitarowo-klawiszowej atmosferze. Mocne chórki i aranżacje przypominają najbardziej heroiczne albumy szwedzkie z początku XXI wieku. Jest epicko, jest majestatycznie i jest pięknie w melodyjnym refrenie w kompozycji tytułowej Heaven's Gate i słychać także w solo jak staranie przygotował to we wszystkich praktycznie utworach Björn Andersson. Trochę nowoczesnych klawiszy w manierze NOCTURNAL RITES i w manierze tego przebojowego pełnego pędu NOCTURNAL RITES dewastują w fantastycznym Surrounded by Shadows. Och, po prostu killer! I kto by pomyślał, że wkrótce potem można usłyszeć Freedom Now z fenomenalnym refrenem, numer z tej samej kategorii. A pod koniec albumu mega killer, nocturnalowy Evil Dance. Co za wyczucie konwencji, co za doskonała umiejętność wydobycia elementu metalowej przebojowości w powalającym refrenie! Niesamowicie splatają klawisze i gitarę w dynamicznym i posępnym, i doprawdy z rozmachem zagranym The Purity Inside, bo ten monumentalny refren jest tego dobitnym przykładem. Klimat, mroczny i wypełniony melodyjnym pełnym dumy riffowaniem  i potężnym pełnym emocji śpiewem, to rzecz normalna na tym LP, ale jakże to się wyraźnie odznacza w znakomitym The Purity Inside. Podniosły jest wolniejszy Eternal Fire z jednymi z najlepszych na płycie przewodnimi motywami klawiszowymi , a wszystko ma hymnowy i uroczysty charakter. Piękne! Potrafią być także romantyczni z pianinem i wokalnym duetem mieszanym (Mikaela Henriksson), ale to nadal power metal, nic radiowego w złagodzonym stylu. Moc i romantyzm w jednym w Angel! A na zakończenie można usłyszeć w kapitalnym, pełnym przestrzeni i wieloplanowym Burning with Pride byłego gitarzystę Bosse Gärdsa. Kolejny godny szacunku utwór na tej płycie, niestety już ostatni.

Absolutnie szwedzki album z doskonałym zestawem utworów wykonanych z pasją i na bardzo wysokim poziomie. Zniszczenie! I tak blisko do tego, co najlepsze w muzyce stylistycznie wyznaczonej przez NOCTURNAL RITES !
Odpowiedzialni za brzmienie ponownie są Peter Tägtgren i Per Jonas Kjellgren i tym razem w opcji przygniatającej gitary, dalekiego planu klawiszowego i wysunięcia wokalu na czoło zrobili po raz kolejny i jak zwykle imponującą robotę.
Doskonały zespół, klasy światowej. Szkoda, że tak rzadko nagrywają...

ocena: 10/10

new 24.06.2020
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL

"Only The Strong Survive!"

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Eternal of Sweden - przez Memorius - 18.06.2020, 11:41:31
RE: Eternal of Sweden - przez Memorius - 24.06.2020, 16:05:49

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości