Mayfire
#1
Mayfire - Cloudscapes & Silhouettes (2023)

[Obrazek: a1281038055_16.jpg]

Tracklista:
1. The Fall 02:25
2. City of Ruins 04:32
3. Shadows 06:34
4. Cloudscapes & Silhouettes 05:53
5. Thicker Than Water 03:52
6. A Sense of Purpose 03:44
7. Vinternatt 05:35
8. Fearless 06:07
9. The Age of Kings 05:25

Rok wydania: 2023
Gatunek: Modern Metal
Kraj: Norwegia

Skład zespołu:
Marius Jacobsen - śpiew 
Rune Dahlen - gitara 
Dag Kopperud - bas


Zespół zaczynał w 2019 roku jako MAYFIRE CHRONICLES, ostatecznie skracając nazwę do MAYFIRE. Bardzo szybko wzbudzili zainteresowanie już pierwszym singlem i wytwórnią, z którą ostatecznie podpisano kontrakt było greckie Rock of Angels Records.
Trochę czasu minęło, ale w końcu 17 listopada 2023 roku zostanie zaprezentowany debiut.

MAYFIRE gra modern metal, ale bez klawiszowych szarż czy nadużywania sampli, nie ma rapu, duetów i breakdownów. Są melodie, bardzo dopracowane, hermetyczne, które są jednocześnie wieloplanowe, co komplementuje selektywne brzmienie, z głęboką perkusją i delikatnie przesterowanej gitarze, której towarzyszy ciepły, wzorowo ustawiony bas. Sound został dobrany dobrze, co słychać bardzo dobrze w City of Ruins. Ten nostalgiczny klimat, jakże charakterystyczny dla muzyki EVERGREY, jest tutaj obecny od początku do końca, dawkowany stopniowo. Shadows to bardziej progressive metalowe podejście do aranżacji i budowania klimatu i Marius Jacobsen daje poruszający występ. To głos ciepły i stanowczy, bardzo ekspresyjny, nie tak ochrypły jak u Toma S. Englunda, ale z podobnym żarem i autentycznością. Pięknie to słychać w tęsknym i wysmakowanym Cloudscapes & Silhouettes. Takich utworów słucha się z przyjemnością.
Sola gitarowe nie są tutaj wyjątkowo techniczne czy długie, ale są bardzo dobrym dopowiedzeniem historii i ukoronowaniem motywu przewodniego kompozycji. Nie jest to muzyka technicznie zaawansowana, ale ekspozycja melodii ma tutaj ogromne znaczenie i lekki Vinternatt jest w tym znakomity. Dobry jest ostrzejszy A Sense of Purpose, ale najlepiej sprawdzają się w kompozycjach dłuższych. W nich melodia ma szansę rozkwitnąć (Fearless). The Age of Kings to ogromna przestrzeń i znakomite, delikatnie nakreślane dalsze plany. Cudowne akustyki, klimat, wspaniałe solo gitarowe i Marius Jacobsen.
Jedynie coś nie zadziałało w Thicker Than Water. Niby ma wszystko, aby być hitem, ale wypada blado w porównaniu z Cloudscapes & Silhouettes czy Shadows. Słucha się miło, ale w głowie niestety niewiele zostaje.

Nikt by raczej tych panów nie posądził o granie muzyki tak refleksyjnej i wyważonej, mając na uwadze ich ekstremalne korzenie.
W Norwegii dużo takiej melodyjnej i lżejszej muzyki nie ma, kiedy jednak już się pojawia, to jest ona na wysokim poziomie i MAYFIRE jest kolejnym zespołem wartym odnotowania z tego kraju.
Niespodziewanie udany debiut, po którym chce się tylko więcej.


Ocena: 8.6/10

SteelHammer

Przedpremierowa recenzja dzięki uprzejmości wytwórni ROAR! Rock of Angels Records.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości