19.10.2021, 12:30:44
Alien Force - We Meet Again (2021)
tracklista:
1.Set Me Free 04:49
2.Rebellions 04:10
3.I Decide for You 04:00
4.Sceptical Feeling 04:06
5.Killing Time 04:18
6.Forgive Me 04:25
7.We Meet Again 04:59
8.Precious Time 05:01
8.Precious Time 05:01
9.Temptations 04:55
10.Song for You 04:03
rok wydania: 2021
gatunek: heavy metal
kraj: Dania
skład zespołu:
Peter Svale Andersen - śpiew
Peter Svale Andersen - śpiew
Henrik Rasmussen - gitara
Michael Østerfeldt (Frank East) - gitara basowa
Michael Rasmussen - perkusja
ALIEN FORCE reaktywował się w oryginalnym składzie w roku 2017. Coś jest w tym starszym metalowym pokoleniu, że mimo upływu czasu ciągnie go do wspólnego grania i odnawiania starych przyjaźni. Jedne zespoły po prostu grają wspólnie stare numery, inne tworzą coś nowego. ALIEN FORCE należy do tych, którzy tworzą i efektem jest album pod znamiennym tytułem "We Meet Again", który zostanie wydany przez wytwórnię From the Vaults w dniu 26 listopada 2021.
Powiem od razu i na wstępie. Jest to nadspodziewanie dobry album, więcej, album znakomity w konwencji tradycyjnego heavy metalu bez żadnych domieszek. Jest to także album rozpoznawalny dla stylu zespołu z lat 80tych, przy czym z tamtego okresu zostało wzięte to co najlepsze było wówczas w ALIEN FORCE, a wykonanie pokazuje, że wysokiej klasy instrumentalistą jest się niezależnie od wieku, podobnie jak i wokalistą, przynajmniej w przypadku Petera Andersena.
Ten tradycyjny heavy jest tu pełen ciepłych emocji, emanujących z głosu wokalisty i wsparty mocnym brzmieniem gitary. To atrakcyjne utwory, często zniewalające klimatem, takim poetyckim jak w przepięknym songu Killing Time. Poruszające, kapitalnie zaśpiewane, głębokie. Przeszywający serce killer! Także na zakończenie jest tak delikatnie, w otoczce gitary akustycznej w Song for You, no i to cudownej urody solo gitarowe Henrika Rasmussena... Grają jednak również bardzo twardo i zdecydowanie w rytmicznych, mocno akcentowanych ciętymi riffami, jak w latach 80tych wybornych Set Me Free, Sceptical Feeling z pełnymi rockowego żaru refrenami. Tylko w Precious Time, gdzie zwrotki rozdzierają na strzępy, ten refren jest jednak poniżej oczekiwań. Za to dewastuje motoryką i energią Temptations. Classic heavy metalowa żyleta i petarda! Grają także heroicznie w kapitalnym Rebellions z ryczącą dumnie gitarą. Są jeszcze bardziej heroiczni w pełnym mocy i ciekawie łamanych rytmów Forgive Me i konstrukcja tej kompozycji jest doprawdy nietypowa i frapująca. Może trochę słabiej to wygląda, gdy kierują się w stronę arena metalu i hard'n'heavy w I Decide for You, ale z kolei także podszyty rockiem tytułowym We Meet Again urzekają melodią i ogromną elegancją oraz i to słychać, pewnością siebie. No i refren. Jest to refren na miarę triumfalnego powrotu, choć przecież taki prosty.
Klasyczne tradycyjne heavy metalowe brzmienie, z ostrą, mocną i głęboką gitarą, ciężkim, ale delikatnie ustawionym basem i głośną perkusją.
Dużo zdrowia i chęci do dalszego grania metalu życzę swoim rówieśnikom z Kopenhagi. Nagrali piękny album. Takie powroty po latach się ceni.
ocena: 9/10
new 19.10.2021
Przedpremierowa recenzja dzięki uprzejmości wytwórni From the Vaults
NIE JESTEM ATEISTĄ - WIERZĘ W HEAVY METAL
"Only The Strong Survive!"
"Only The Strong Survive!"