Rozwój postaci - balans
(02.07.2021, 15:00:36)Fletcher napisał(a): W takim razie raczej mnie nie pocieszyliście :D
Teoretycznie mógłbym wpakować 30 punktów na naukę broni jednoręcznej, trochę siłę, a potem mana.

Ciekawe jak się gra w przypadku Magów Wody.

Powiem szczerze, grałem mrocznym magiem, nie dałem ani punkta w siłę czy zręczność (jedynie potki zręczności pod kradzieże i łuk). Bardziej od siły w 1 rozdziale szczerze problem miałem z bronią, tylko dzięki mieczowi alrika udało mi się zainicjować quest Santinno. Tak naprawdę przez całą grę moim najlepszym przyjacielem był łuk, z run nauczyłem się jedynie starzenia, tchnienia i fali(przy czym tchnienie w momencie gdy płyniemy na Irdorath jest parodią). Pierwsze z tych zaklęć to gamechanger, który buguje śpiące/czuwające moby i NPC (usieklem Kruka ponieważ zamarł w bezruchu). Na moby w 1 rozdziale najlepszy był łuk i po prostu wykorzystanie terenu, nawet gdy jest słaby, wściekłe zwierzęta mają mniej HP, więc schodzą ładnie. Jeśli serio chcesz grać Mrocznym pod magię, to nastaw się na grę kombinacyjną, a w drugim rozdziale zaprzyjaźnij się z brońmi pod manę. Na magii zacząłem polegać przy pułapie 100 many, gdy mogłem rzucić 2 starzenia i jako tako podjąć 2 przeciwników w walcze mieczem. Swoje wrażenia z takiej gry publikowałem co rozdział w innym temacie, wraz z zdjęciami statystyk, możesz zerknąć jak wyglądało budowanie takiej postaci. I mimo, że grę jako mroczny znam i przeszedłem, czystego maga chyba bym się bał w tej gildii budować, nawet w drugim podejściu. Co do maga wody ma on potężne zaklęcie stada, które robi robotę.
Ładne słowa nie wystarczą, aby zmienić świat.Lelouch Lamperouge
Odpowiedz
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi.

Prawda jest taka, że dwa lata temu przeszedłem Przeznaczenie, ale jeżeli mam być szczery, to nie przyłożyłem się do gry i przy samej końcówce było Bardzo ciężko - podstawowym problemem były źle rozdane punkty nauki.

Przy drugim podejściu wszystko uległo zmianie i czytam uważnie każdy dialog, podnoszę wszystkie roślinki i wspólnie z Gorem zabijam potwory. Pierwszym podsumowaniem rozgrywki podzielę się po ukończeniu I rozdziału.

Jaki mam plan na rozwój postaci ? W dalszym ciągu chciałbym dołączyć do Mrocznego Zakonu, a finalnie zostać Mrocznym Magiem. Wykorzystałem wolne PN, do nauki walki bronią dwuręczna, a resztę rozdam w naukę tablic, manę i być może trochę podszkolę się w sile.

A wrażenia z gry na pewno przeczytam. Takie tematy to skarbnica wiedzy.
Odpowiedz
Jak idziesz w maga to szkoda punktów na naukę siły, jedyny atrybut jaki powinienes szlifować to bezapelacyjnie mana bo będziesz miał niebawem dostęp do broni, które wymagają many a nie siły. Ale inwestowanie w bronie dwuręczne uważam akurat za trafne, wiadomo kostury itp.

Siłę i zręczność wyciągniesz wysoko samymi bonusami i amuletami więc tym się nie przejmuj. Warto jednak zainwestować w naukę warzenia eliksiru zręczności więc nie zjadaj pochopnie goblinich jagód.
Odpowiedz
(05.07.2021, 15:58:01)Hexados napisał(a): Ogólnie w przeznaczeniu warto nauczyć się wszystkich trofeów, punktów nauki będzie aż nadto. I lepiej wcześniej niż później, to wcale nie jest strata PN.

Uściślając, to niektórych nie warto, a przynajmniej ja tak uważam, bo nie są potrzebne do żadnych zadań, a hajsu w tej grze i tak jest aż nadto. Przykładowo skrzydła krwiopijcy chyba nie są przydatne do żadnego zadania, chyba że jakiegoś gildyjnego, o którym nie wiem.
Nie zmienia to jednak faktu, że te 10 punktów nauki w te czy we wte na naukę tych trofeów, to nie jest duża liczba, więc dla świętego spokoju faktycznie można się nauczyć wszystkich.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości