Gothic-modyfikacje-polecam//nie polecam
#61
Die Klonfarik wymiata! XD
Grałem w to z 4 albo 5 razy. Zawsze mnie tak samo śmieszy. ^^
Jestem w szoku, że dokopałeś się do tak starego moda. Pierwszy raz w to grałem jeszcze chyba w ubiegłym dziesięcioleciu. Dalej czekam na kontynuację. xD
Odpowiedz
#62
Fakt. Dialogi o poprawności języka są przednie :)

Pamiętałem i zagrałem z Twojego polecenia :)
edit
W planach mam do zagrania modyfikację Zły Sen  - z polecenia Memoriusa.
Odpowiedz
#63
Uwaga: Kryptoreklama Przeznaczenie, albowiem testowane na  Przeznaczenie i nie ponoszę odpowiedzialności za prawidłowe działanie na innym fajnym modzie  :D

Pewnie niewiele osób z tego skorzysta, bo teraz prawie każdy ma wypasiony komputer, ale może jednak trafi się jeszcze ktoś, kto ma problem z wydajnością w Gothicu, albo chociaż chce coś pozmieniać w samym wyglądzie gry.

Część I - okolice wieży Xardasa

Tym razem Sharky i Imperanon schodzą na drugi plan, ustępując miejsca roślinności.


Oryginał u mnie wygląda tak:

[Obrazek: Qx5HaVD.jpg]

Teksturpack L'hiver Edition od Nefario:

[Obrazek: ZIejG59.jpg]

Zmienia to jak widać teksturę skały i podłoże, ale też m.in. mury, ekwipunek. Nie wszystko widać na tym ujęciu, ale o tym później. Roślinność chyba bez zmian w stosunku do oryginału.

Teraz przywracamy oryginalne tekstury z G2 - inna średnia i niska roślinność i drzewa już nie mają tak wyraźnych igiełek.

[Obrazek: 2m8E5mT.jpg]

Teraz Teksturpack L'hiver z wgranym "nograssem" najniższego stopnia usuwającego niską roślinność.

[Obrazek: gygVlS4.jpg]


I na koniec Teksturpack L'hiver z "nograssem" najwyższego stopnia, który już usuwa nam część drzew.

[Obrazek: 3Pchar0.jpg]

Spostrzeżenia: Tekstury z oryginału i "nograssy" po 60 klatek. L'hiver i oryginał po 55-56. Niewiele, ale zawsze coś.


Część II -miasto Khorinis

Oryginał - widać np. zmienione miksturki i rośliny na straganach w stosunku do zwykłego  G2.

[Obrazek: u2h7Azs.jpg]

Teraz przywracamy tekstury z G2.

[Obrazek: H0x6vVO.jpg]

Na koniec Teksturpack L'hiver - mury i podłoże są inne. 

[Obrazek: BnVlryw.jpg]

Spostrzeżenia: Najlepiej wypada u mnie Teksturpack L'hiver , aż 4 klatki więcej :) w tym ujęciu od oryginału i zwykłego G2.

Część III - Dolina Przodków

Oryginał:

[Obrazek: yy8C8GV.jpg]

Zwykły G2:

[Obrazek: HmINaxA.jpg]


Teksturpack L'hiver Edition:

[Obrazek: u3E6YJn.jpg]


Oryginał  z wgranym "nograssem" najniższego stopnia:

[Obrazek: wVUsbzZ.jpg]


Oryginał  z wgranym "nograssem" najwyższego stopnia ( ale pustynia :)  ):

[Obrazek: jV4ToUw.jpg]

Spostrzeżenia: Dziwne, bo ostatnio sprawdzałem Teksturpack L'hiver Edition i w DP miałem najlepszy wynik, a teraz najgorszy -tylko 26 klatek. Najlepiej wypada "nograss" usuwający prawie wszystko z roślin - 40 klatek, "nograss" najniższego stopnia - 36 klatek, zwykły G2 - 35 klatek, oryginał - 29 klatek.
Proszę nie sugerować się zasięgami widzenia powłączanymi na screenach. Do testów ustawione miałem wszystko jednakowo.

Poza konkursem.
Takie porównanie wizualne: oryginał  Przeznaczenie z oryginał Przeznaczenie z wgranym "nograssem" full. 
Obszar: las w Dolinie Przodków

[Obrazek: hRvj7IY.jpg]    

[Obrazek: nHNLmJu.jpg]

Podsumowanie:

Poza takimi statycznymi testami, trochę też pochodziłem i pobiegałem w różnych lokacjach w Przeznaczenie , oczywiście z różnymi powgrywanymi tymi teksturami i patchami. Starałem się wychwycić najmniejszą liczbę klatek, sprawdzić też na tyle się da ich średnią liczbę i ogólne "haczenie się" gry.

Podsumowując, w miastach, na farmach itp. najlepiej wypada Teksturpack L'hiver Edition ( przynajmniej u mnie ), bo jest przeważnie te kilka klatek na plus. W miejscach z bujną roślinnością najlepiej oczywiście wypada "nograss full", ale robi straszną pustynię z lasów, co nie do końca mi odpowiada.
Przywracając oryginalne tekstury z G2 też widać poprawę we wszelakich zaroślach. Kombinacji jest wiele, ale przy roślinności każde takie polepszenie wydajności odbywa się poprzez zmniejszenie jakości i tu nie udało mi się nic ugrać, tak jak w przypadku Teksturpacka L'hiver.

Polecam każdemu kto ma problemy z klatkowaniem popróbować na swoim podwórku i dobrać ewentualnie coś do swoich potrzeb.
Ja obecnie mam wgrany tylko Teksturpack L'hiver. Modyfikacje, w które grałem ostatnio mają zwykłe tekstury flory i nie miały bujnych dżungli w zenach, także nie miałem potrzeby robienia jakiś zamian w materii roślinności.

Tych "nograssów" usuwających roślinność jest cztery, ja próbowałem tylko najlżejszej i najcięższej wersji.
Wraz z oryginalnymi teksturami z G2 można je znaleźć tu:
https://rpgrussia.com/threads/gotika-2-v...6-r2.8669/

Roszady tymi patchami są proste, bo tylko je wrzucamy lub usuwamy z folderu Data w Gothicu 2.
Odpowiedz
#64
[G2NK] Zły sen - pierwsze wrażenia

Miałem trudne początki z tą modyfikacją, bo trochę się naszukałem działającego linku do downloadu. Później miałem problem z zainstalowaniem spolszczenia ( tu akurat jest ono w osobnym pliku ). Nie chciało mi się zainstalować do folderu program files x86, gdzie mam zainstalowanego G2, ale do zwykłego program files już poszło, więc trzeba było ręcznie poprzenosić pli


[Obrazek: hBPldG5.jpg]

Screen robiony gothicową nocą, więc go rozjaśniłem i dlatego tak dziwnie wygląda. Esmeralda na niebie to nie bug.

Pograłem trochę i zapowiada się ciekawie. Jak to w koszmarach bywa jest tu spora dawka surrealizmu, także jak ktoś gra w Gothica i jest też fanem np. Davida Lyncha to ta modyfikacja wydaje się być dla niego idealna.

[G2NK] Zły Sen  - recenzja i podsumowanie

Modyfikacji poświęcę trochę więcej uwagi, bo jak widzę jest już trochę zapomniana i przykurzona. Cokolwiek bym napisał tam poniżej o niej złego, to mimo wszystko mod jest warty uwagi. Nie jest prosty, ale są gameplay’e na YT, gdzie można podpatrzyć sobie to i owo, a na końcu wrzucę link do rosyjskiej solucji, którą można sobie spokojnie translatorem przetłumaczyć w razie czego.

Skończyłem moda w około 6h 40 minut z tym, że nie wyzbierałem wszystkiego co można. Potworków wybiłem sporo, ale też nie wszystkie.


Świat
Główną areną jest tutaj zmodyfikowany wycinek Jarkendaru ( część z kanionem, obozem piratów i jeziorkiem z jaskinią Angusa i Hanka ). Dodano nową wieżę Xardasa, rzymski akwedukt i zagospodarowano sporo górskich terenów tej lokacji. Ogólnie zen wypada na plus, ale momentami jest niestety zrobiony niechlujnie – układ skał, kilka elementów sobie lewituje, prześwity, gdzieniegdzie można przejść przez leżący głaz itp. Oczywiście można sobie tłumaczyć, że to przecież sen i wszystko się może zdarzyć, ale mnie takie tłumaczenie nie przekonuje. Mimo wszystko i tak należą się brawa za całokształt. Drugi zen z obozem koczowników i zamkiem paladynów taki sobie, z założenia ma to być pustynia. Mało w nim czegokolwiek, zamek skopiowany z GD i trochę pozmieniany, całość jak dla mnie do przełknięcia.

Postacie
W modyfikacji możemy spotkać: posiwiałego Bezimiennego, Xardasa, Canthara, piratów, Wrzoda – to z G2NK. Z nowych postaci można wymienić XyZyn’a – orkowego wysłannika Xardasa, ekipę gnomów, koczowników o izraelsko brzmiących imionach, Łazata – naszego głównego antagonistę.

Bajery i gadżety
Jak na modyfikację z 2006 roku, to jest ich tutaj naprawdę sporo: mikstury zwiększające i zmniejszające naszą postać, księgi wiedzy, księgi doświadczenia, magiczne bariery, pierścień szybkości, amulet odnawiający zdrowie, robienie własnych strzał, Uriziel, Szpon Beliara.

Rozgrywka
Na pewno popłaca eksploracja. Do znalezienia spora ilość ksiąg wiedzy dających po kilkanaście punktów nauki, do tego trochę zwojów z Deszczem Ognia i Czarnej Rudy, która poza tym, że jest potrzebna questowo, to można jeszcze z niej zrobić pancerz paladyna.
Zadania w przeważającej mierze ciekawe i wymagające pomyślunku. W drugim zenie jest trochę gorzej – choćby mierny quest z przyniesieniem wody koczownikom. Ciekawa końcówka i sama walka magicznym mieczem. Po początkowej fazie surrealizmu, można powiedzieć, że rozgrywka normalnieje.
Porada - trzeba raczej uważnie czytać dialogi, bo nie wszystko wpisuje się nam w dziennik.

Rozwój postaci
Grałem pod siłę i pakowałem ją do zmiany progu, reszta z bonusów. Jednoręczna maksowana najpierw, dwuręczna maksowana, ale już w drugim zenie. Trofea - nieprzydatne, kradzież kieszonkowa – słabo, otwieranie zamków – jak zawsze pomocne. Ognika nie szkoliłem.

Bugi
Użyłem parę razy konsoli jak Bezi zaczął mi surfować na jakiejś skale i chyba raz podczas dialogu ze Skipem, bo gra się zawieszała, ale to taki błąd samego Gothica, bo już nieraz trafiłem w różnych modyfikacjach na taką sytuację, że rozmowa z siedzącą postacią powodowała „zwiechę”. Błąd - nie błąd był tez w zamku paladynów, gdzie drzwi zamykały się automatycznie jak byłem w środku, a nie znalazłem możliwości ich otwarcia od wewnątrz i musiałem wyskakiwać przez okno. Oczywiście nie wykluczam istnienia jakiś błędów krytycznych przy innej kolejności wykonywania zadań niż moja. Pomniejszych błędów jest trochę, ale nie są one aż tak upierdliwe, żeby trzeba było wczytywać wcześniejsze save’y.

Solucja:
http://worldofplayers.ru/threads/34406/

[Obrazek: Jc4g69B.jpg]


[Obrazek: 7IKlUky.jpg]
Odpowiedz
#65
[G2NK] Grupy Oszustów część I i II – mini recenzja

Część pierwsza
Świat znany m.in. z „W poszukiwaniu skarbów”. Nie ma za bardzo co się rozpisywać nad fabułą. Jakby tę historię opowiedzieć inaczej i poprawić dialogi, to mod może byłby wtedy dopiero średni. Teraz daję na wyrost jako, że jest to początkujący modder - trzy z minusem. Na plus jest końcówka, postać Sanjayi z Lehii i to, że wszystko w modzie działa.
Część druga
Dwa zeny: ten co w pierwszej części i drugi, użyty m.in. w „Przygodach Martina”. Ogólnie jest troszkę lepiej niż w jedynce. Mniej przekleństw w dialogach. Niestety w tej części nie działają bandyci, bo nie atakują. Na plus ee, gdzie można znaleźć autora i porozmawiać z nim ( coś jak w Karaibach ) i jeśli dobrze zauważyłem podczas finałowej walki ten miecz magiczny przywoływał mi szkielety do pomocy, co jest fajnym bajerem.

Podsumowując, moda niestety nie polecam. Mam nadzieję, że autor wyciągnie wnioski z opinii graczy i kolejną modyfikację zrobi „normalną”.

[G2NK] Araxos - Gildia Kupiecka – mini recenzja

Krótki mod, ale go nie ukończyłem. Mały zen, ale zrobiony tak , że musiałem grać na ustawieniach zasięgu widzenia i zanikania obiektów po 40%, a i tak gra mi strasznie klatkowała. Dom, do którego początkowo nie mamy dostępu - mogłem wskoczyć do niego przez okno; ogrodzona część posesji z zamkniętymi drzwiami - mogłem przejść przez płot.
Większość dialogów skonstruowana w sposób co najmniej dziwny i niezrozumiały plus brak możliwości zakończenia rozmowy u jednego NPC'ta w pewnym momencie rozgrywki dopełniły czary goryczy. Obejrzałem sobie mimo wszystko gameplay z tej modyfikacji i widać, że potencjał był, tylko został moim zdaniem zmarnowany wykonaniem moda.

[G2NK] Pakt ze złem  - recenzja, podsumowanie i mini-poradnik

Kolejna stara, zapomniana modyfikacja. Modyfikacja, która mnie zaintrygowała, bo w pewnym momencie utknąłem z masą niewykonanych questów w dzienniku i nie mogłem odnaleźć jakiś gotowych podpowiedzi na rodzimych i zagranicznych serwisach. Wziąłem się w garść i …… i  opłaciło się nie poddawać, bo dziennik zadań do wykonania udało mi się ostatecznie wyczyścić, a sam mod okazał się bardzo fajny. Postanowiłem napisać mały poradnik do tej modyfikacji, nie ze wszystkich zadań i szczegółowo, ale chciałbym zwrócić uwagę w nim na newralgiczne momenty i questy pojawiające się w czasie rozgrywki.

Modyfikacja jak podają źródła na co najmniej 2 godziny. Mi jej przejście zajęło 3h i 20 minut.

[Obrazek: RhGUg3B.png]

[Obrazek: 6JFXQfx.png]

[Obrazek: YErsM1k.png]

[Obrazek: WmR52SL.png]

[Obrazek: VJ13VrV.png]

Świat
Jak ktoś się zastanawiał skąd się wzięła Wyspa Etlu, albo świat z „Przygód Martina” to właśnie stąd, z tej modyfikacji. Oczywiście nie jest to przełożenie jeden do jednego, ale tutaj mamy pierwowzór. Więcej chyba nie ma co tu pisać.

Bajery i gadżety
Tworzenie łuków i strzał – robimy je, nie na kowadle, nie na stole alchemicznym, ale siadamy na ławeczce i sobie strugamy.
Teoretycznie można włączyć lub wyłączyć respawn potworów w dialogu z jednym strażnikiem pilnującym wejścia do domu właściciela ziemskiego. Piszę teoretycznie, bo u mnie to nie działało.
Roślinki, grzybki itp. nie mają początkowo opisanych swoich właściwości. Trzeba wszystkiego spróbować i przekonać się na własnej skórze, na co dana rzecz wpływa.

Rozgrywka
Prosta historia i ogólnie proste zadania, które czasem nie tak łatwo wykonać. Jak ktoś utknie i nie wie co zrobić, to polecam poszukania w takim wypadku nowych opcji dialogowych po postaciach. Rozgrywka przyjemna, dialogi ogólnie w porządku, muzyka z Jarkendaru.
Porada 1
Porada 2
 
Rozwój postaci
Grałem pod siłę, ale widziałem, że można też zagrać pod zręczność. Oprócz siły pakowałem też w broń jednoręczną  ( tu wyboru między nią, a dwuręką nie ma ). Kowalstwo miałem wyuczone, mogłem sobie wykuć jakiś tam jeden mieczyk, ale średnio przydatny. Z trofeów umiałem wszystko, ale polecam wyuczyć się tylko pozyskiwania mięsa, ewentualnie ścięgien jak ktoś chce robić łuki. Priorytetem w graniu pod siłę jest jej dobicie do 30 punktów. Wtedy można unieść miecz od Baromira i wybić topielce przy wodospadzie. Broń, którą miałem przed tym mieczem nie zadawała im żadnych obrażeń. Jeśli komuś mimo wszystko braknie pn’ów do dobicia do tego progu, to trzeba jakoś ominąć topielce i robić questy dalej, aż będzie można dobić statystyki modlitwami u Innosa. Ewentualnie można na plażę przyprowadzić Szaleńca i sprowokować walkę, ale nie jest to łatwe i tracimy exp’a.

Bugi
Jest ich trochę, ale te psujące rozgrywkę i jak sobie z nimi poradzić omówię w minisolucji. Z takich ogólnych, to na pewno rzucają się w oczy szlaczki zamiast słów przy modlitwie do Innosa i w niektórych wpisach w dzienniku.

Poradnik

Zadań bardzo prostych nie opisywałem. W niektórych questach napisałem tylko jak je ruszyć, bez wdawania się w szczegóły.

Porady ogólne
Czytamy pojawiające się wpisy w dzienniku.
Nie zbieramy roślin rosnących pod wodą przy wodospadzie, dopóki nie dostaniemy na nie zadania.
Trzeba zachować do questa jeden kompot, który dostaliśmy od matki.

Smakołyki dla Anny
Zgubiony amulet
Vico i śmiech
Próżniak
Wino dla robotników
Dług właściciela ziemskiego
Poszukiwania Garreta
Bagienne ziele
Krwawy ścierwojad
Szaleniec
Pierścień Baromira
Prośba Quentina
Choroba ojca
Bandyci, Kilof
Wstęp dla Emilio
Odpowiedz
#66
Mój nowy kolega

[Obrazek: OZ5gJt4.png]

[G2NK] Podróżnik – Za liniami wroga ----- recenzja i podsumowanie

Uff….. temat rzeka. Musiałbym naprawdę bardzo się tu rozpisać, żeby wszystko dokładnie o tym modzie opowiedzieć, a że nie chcę zanudzać, to skrócę swój wywód, choć postaram się opisać w nim co ważniejsze rzeczy.
Było to moje drugie podejście do tej modyfikacji, tym razem udane. Wrażenia z pierwszej próby można przeczytać kilka postów wcześniej.
Żeby zagrać w Podróżnika trzeba się mentalnie przestawić, bo po pierwsze akcja nie toczy się w baśniowo – średniowiecznych czasach, tylko w czasach współczesnych w Rosji, gdzie jako agent Stanów Zjednoczonych zostajemy wysłani z misją specjalną. Po drugie w modyfikacji jest masa wulgaryzmów, dziwnych dialogów i dość specyficznego humoru.
Za przykład z czym przychodzi nam się zmierzyć w tym modzie, niech posłuży moja porada:
Nie polecam odnajdywania zdjęcia Nadzorcy w momencie kiedy znika kowal i dostajemy zadanie jego odnalezienia. Jak znajdziemy zdjęcie pojawi się Bezdomny, który nam je zabierze i będziemy mieli jeden dzień na przyniesienie mu papieru toaletowego inaczej tym zdjęciem wytrze sobie tyłek. Sprawę papieru rozwiązuje właśnie kowal, co prawda nie daje nam papieru toaletowego tylko ścierny, ale Bezdomny i tak go od nas przyjmie. Problem polega na tym, że możemy nie zdążyć odnaleźć kowala w ciągu tej doby. Co by było gdyby się nie zdążyło – nie sprawdzałem, tylko cofnąłem się w porę z zapisem i na spokojnie odszukałem kowala.
To tylko jedna z wielu dziwnych akcji, jaką w tym modzie możemy spotkać. Żeby bardzo nie spolerować, to jeszcze powiem, że napotkamy kolesia, który będzie chciał nas pobić dildosem i obrabować, czy będziemy musieli też załatwić w ramach questa gumową lalę dla jednej z postaci.

Świat
Jako, że akcja modyfikacji rozgrywa się w czasach współczesnych, to na swojej drodze napotkamy wiele elementów, których w zwykłym Gothicu nie znajdziemy np. most stalowy, asfaltowa ulica, bloki mieszkalne, przystanki autobusowe, czołgi, samoloty, przedmioty użytkowe służą nam jako broń  (np.  butelka- tulipan, skalpel, śrubokręt ), są nowe nazwy niektórych potworów, ogrom a’la propagandowych plakatów z Bezimiennym. Długo by wszystko wymieniać i jak ktoś jest ciekaw, to może sobie pooglądać screeny, czy jakiś gameplay na YT. Zen jest duży, a szczególnie ta skażona, opuszczona część za mostem przy bazie wojskowej.

Postacie
Kilku byłych i obecnych polityków zza oceanu i wschodniej granicy, mnóstwo postaci znanych z filmów m.in. Frodo – Władca Pierścieni, Fox Mulder – Z archiwum X, Mistrz Yoda – Gwiezdne wojny, Terminator i  wiele innych. Najlepszy dla mnie był watek z Terminatorem, ale bardzo ucieszyłem się też na widok Freddiego Kruegera.

Bajery i gadżety
Jest ich mnóstwo jak na tak „starego” moda. Chyba najbardziej rzuciła mi się w oczy broń palna zamiast łuków i kusz. Polecam używania miotacza ognia z ciężkich kalibrów, bo jego strzały unieruchamiają wroga podobnie do Bryły Lodu. Z ciekawszych bajerów jeszcze wymienię nowy system modlitewny. Co prawda dostępny dość późno, ale sama w sobie możliwość mieszania w statystykach robi wrażenie.

Rozgrywka
Świetna, nowatorska jak na moda gothicowego fabuła, okraszona specyficznym humorem. Grało mi się bardzo przyjemnie do momentu uzyskania dostępu do tej postapokaliptycznej strefy. Później było trochę gorzej, bo zaczęło się bieganie za przedmiotami do questów tam i z powrotem. Ponoć autorzy mieli taki zamysł i dlatego nazwali bohatera Podróżnikiem, ale mogli dać więcej mikstur prędkości. Ja te, które miałem zużyłem praktycznie wszystkie na poszukiwania miejsc do pobrania próbek gruntu przy końcu rozgrywki. Jak ktoś jest wrażliwy na długotrwałe bieganie lub długie kombinacje w skrzynkach, to niech się nie zabiera za tego moda.

Rozwój postaci
Grałem na siłę i broń jednoręczną. Później jak progi skoczyły do poziomu 4pn-1, to pakowałem w Duży Kaliber. Niby jest możliwość grania magią, ale na moje oko tylko jako dodatek do broni. Zręczności polecam dobić na tyle, żeby ze wszelakimi ozdobami mieć jej najmniej 60, bo wtedy wychodzi nam ryzykowna kradzież kieszonkowa i można sporo gotówki pozyskać. Konieczne jak zawsze jest też otwieranie zamków. Innych pobocznych umiejętności nie ma. Mikstury musimy kupować, trofea już umiemy zbierać, a runy dostajemy do każdego wyuczonego kręgu magii. Dwuręczna i Mały Kaliber podbijały się chyba razem z nauką ich odpowiedników, bo nie kojarzę żebym coś punktów nauki w te umiejętności inwestował.

Bugi
Dużo bajerów, sporo niedoróbek i przez to niestety bugów. Są one do przeżycia, ale niekiedy nie obeszło się bez konsoli. Nie będę się tu szczegółowo nad tym rozwodził. Jeśli już musicie użyć konsoli, to po jej wyłączeniu „b42b” zapiszcie grę, wyjdzie z niej i uruchomcie od nowa. W modzie są kury i koty zrobione z pomniejszonych ścierwojadów i panter, a jak wiadomo użycie „b42b” spowoduje ich automatyczne powiększenie do normalnego gothicowego rozmiaru, co może powodować kolejne problemy, a przynajmniej u mnie tak było.

Poradnik:
Dokładniej są to tylko odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, ale wrzucam, bo można dodatkowo poznać stronę twórców i pooglądać sobie przy okazji screeny z modyfikacji.

http://wanderer.kamrades.com/ru/faq.shtml

Moje porady:
1.  Staramy się nie jeść wieprzowiny pozyskiwanej z dzików, bo sporo jest jej potrzebne do zadań. Co prawda w razie czego dziki się respią, ale po co ganiać i ich szukać.
2. Zbieramy zwykłe mięso ze zwierzaków, będzie można je później hurtowo sprzedać, a pozyskana w ten sposób kasa przyda się choćby na kupno zbroi.
3. Dolary można spokojnie wymieniać na ruble, nie spotkałem się, żeby były mi do czegoś potrzebne.
4. Ciemne grzyby dają bonus do many jak w G2NK, a mięsa kopacza dają bonus do siły – warto to wiedzieć.
5. Czytamy wszelakie książki i notatki, bo dostajemy bonusy do statystyk.
6. Polecam uwolnić Frankensteina z bazy wojskowej. Będzie nas nauczał kręgów magii i dawał runy leczenia, co jest bardzo efektywnym sposobem odnowy zdrowia.
7. Warto dokładnie przeszukać tunel, którym idziemy szukając kowala, bo można znaleźć tam masę rzeczy, których będziemy używać praktycznie do końca gry.
8. Nie nosimy odchodów w ekwipunku. Przez ich posiadanie część postaci nie będzie chciała z nami rozmawiać, a potrzebne są tylko do jednego questa przy końcu gry. Najlepiej nazbierać i gdzieś wyrzucić niech czekają na swoją kolej.
9. Zapisujemy grę przed każdą ważną rozmową, choćby z tego powodu żeby wybrać najlepszą dla nas opcję lub się cofnąć jak coś powiemy nie tak.
10. Warto sobie zobaczyć wszystkie dostępne zakończenia.
 
[Obrazek: KQs0I3K.png]

[Obrazek: I4ItN2R.png]

[Obrazek: EeRUs59.png]
Odpowiedz
#67
To chyba tworzył jakiś rusek po krokodylu, dopóki ręce mu nie odpadły.
Odpowiedz
#68
[G2NK] Stonehenge
Przybywamy portalem do jakiejś kotliny, mając za zadanie dostarczyć żywność Magom Wody, którzy badają tutaj jakieś starożytne ruiny. Cienizna, którą przeszedłem w 36 minut. Zabijamy kilka potworków, coś tam mamy znaleźć, coś przycisnąć i tyle. Nie polecam chyba, że komuś bardzo się nudzi.

[G2NK] Der Kampf um die Bruderschaft – Demo
Mod trochę lepszy od poprzednika, tak gdzieś na 50 minut. Jesteśmy strażnikiem w kopalni, która się zawala, a my musimy odszukać ocalałych i spróbować znaleźć jakieś wyjście. Szukamy przedmiotów, walczymy z pełzaczami – nic specjalnego, ale trochę to wszystko jest już bardziej rozbudowane niż w Stonehenge. Modyfikacja też raczej dla bardziej znudzonych, ale jakby ktoś się już zdecydował zagrać, to polecam nie oddawać szczawiu na skręta, tylko go zachować do innego questa, bo drugiego szczawiu nie znalazłem.

[G2NK] Wspólnota świtu - recenzja

Następna stara, zapomniana modyfikacja, której zen wykorzystywano później w innych modach, choćby w „W poszukiwaniu skarbów”, czy w „Returningu” ( Fort Azgan ). Jej przejście zajęło mi około 4 godzin z tym, że wytłukłem wszystko co było, a w sumie nie było to konieczne.
Prosta historia, proste zadania, dwie gildie do wyboru: najemnicy i bandyci, ponoć każda z własną linią zadaniową i możliwością grania magią. Ja zostałem najemnikiem ( wymóg przyjęcia – 30% broni jednoręcznej, bandyci - 30 siły, ale do końca pewny nie jestem ).
Polecam dokładną eksplorację, bo można znaleźć sporo ksiąg wiedzy z darmowymi pn’ami, biżuterii, pasów i mikstur z bonusami do statystyk, co bardzo ułatwia rozgrywkę. Warto też wyuczyć się chociaż jednego kręgu magii, bo wtedy dostajemy dodatkowe zadania od karczmarza.
Z bajerów, to mogę wymienić tylko respawn na żądanie ( opcja dialogowa z Evą o potrzebie zdobycia dodatkowego doświadczenia ).
Byłby to średni mod z tendencją na plus jakby dialogi były chociaż normalne, a niestety są okropne i czasem nawet nie wiadomo o co chodzi. Do tego wiele rzeczy nie zostało w ogóle przetłumaczonych z niemieckiego.

Screenów nie ma, bo zapomniałem zrobić przed deinstalacją, ale myślę, że ten zen jest wszystkim dość dobrze znany.

[G2NK] Trzeci Wojownik 2.0 - recenzja

Coś mnie podkusiło żeby zagrać w tego moda. Nawet mi się nie chcę pisać zarysu fabuły. Pomijając już inne kiepskie rzeczy jakie można w nim znaleźć, jak dialogi, czy obecność tych ładnych, domowych łóżek w tym całym obozie uciekinierów, to najgorszy jest „wątek główny”, kiedy to okazuje się, że strażnicy miejscy się zbuntowali, bo Hagen ich nie doceniał, a my mamy ich udobruchać i namówić do powrotu do służby i tak: jednemu wystarczy kawałek smażonego mięsa, Wulfgarowi  - 2 piwa, a trzeci chce 200 szt. złota i cały bunt idzie w niepamięć. Mod na 45 minut  gry, z tym, że podobno na końcu walczymy z jakimś orkiem elitą, a ja znalazłem po nim tylko broń obok namiotu Hagena. Nie chciałem się już torturować tą modyfikacją i nie powtarzałem tego.
Na duży plus zasługuje dubbing, tylko szkoda, że jest robiony do aż tak słabego moda.
Odpowiedz
#69
Wrzucam link do stronki na forum, gdzie można znaleźć kilka solucji do starszych modyfikacji.
Niestety wątek ma 12 lat i niektóre linki powygasały, ale coś tam jeszcze można wyczytać.

https://forum.tawerna-gothic.pl/index.ph...,35.0.html
Odpowiedz
#70
Trzy modyfikacje, których cechą wspólną jest świat rozgrywki. Oczywiście w każdej jest on trochę pozmieniany i dostosowany do potrzeb danego moda, ale baza jest ta sama. Tym światem jest pewna wyspa, znana chyba najbardziej z „Karaibów” lub „Orcades” na G1, chociaż jak mnie pamięć nie myli, to ten zen powstał do moda „Mielizna”.

[G2NK] Mielizna

Wypływamy na łódce razem z kolegą w morze, niestety dopada nas sztorm i rozbija naszą łajbę na jakiejś wysepce, więc nie pozostaje nam nic innego jak się po niej rozejrzeć i poszukać pomocy……
Przejście moda zajęło mi 40 minut z tym, że znam ten zen i zorientowałem się, gdzie można szukać rozwiązania w pewnym momencie fabuły, kiedy brakło innych pomysłów.
Znów kiepskie dialogi, a sama opowieść taka sobie. Wszystko to mało ciekawe, ale z nudów można zagrać.
Porada  - w spoilerze, bo trochę zdradza fabuły:

[G2NK] Pirazstories lub czasem Piracka historia

Gramy piratem, który właśnie wrócił z jakiejś grabieży do swoich kompanów na wyspę i niestety okazuje się, że nasza kryjówka została odkryta przez straż, która stacjonuje już po drugiej stronie wyspy. Dostajemy zadanie rozwiązania problemu………
Dalej fabuła przebiega bez rewelacji i czasem jest głupawa. Do tego w modzie jest błąd, który pozwala na to, że mag może wysłać nas do swojego praktykanta, zanim odnajdziemy go na wyspie. Dodatkowo trochę mnie raziły jabłka rosnące na palmach.
Mój czas przejścia modyfikacji – 1 godzina 40 minut.
Z ciekawostek wymienię to, że można znaleźć w grze twórcę moda i porozmawiać z nim o moddingu.
Podsumowując, to ta modyfikacja trochę wygląda jak test / pokaz umiejętności początkującego moddera. Nawalone jak na tak krótką produkcję jest mnóstwo bajerów np. pierścień przywołujący szkieleta goblina, księga ucząca regeneracji, respawn na żądanie, rośliny z nowymi nazwami i zmienionymi statystykami.
Dialogi proste, ale przeważnie poprawne, mod nawet warty uwagi. Screeny robione  w drugim zenie.
Porada: Kluczem do ruszenia fabuły na drugiej wyspie jest odnalezienie na tych skałach pośrodku pierścienia. Po podniesieniu go pojawia się wpis w dzienniku.

[Obrazek: 0mVGl9A.png]

[Obrazek: rGonD8o.png]

[Obrazek: Uyxzigf.png]

[G2NK] Ku’hajag — podróż Rolanda

Gramy niejakim Rolandem, który przypływa na tytułową wyspę Ku’hajag. Roland chce zostać przyjęty w poczet najemników i właśnie na tej wyspie ma przejść test swoich umiejętności…….
Dodam, że ów Roland chce zostać najemnikiem, żeby zemścić się na Bezimiennym.
Wreszcie coś co mogę polecić. Normalne dialogi, pulpity z czytankami, jest tajemniczy budynek, którego tajemnicę mamy rozwiązać, są pożegnania, trochę szukania, trochę kombinowania i czarowania. Modyfikacja na jakieś półtorej godziny gry.
Jakby ktoś się zastanawiał dlaczego mam wolnych 70pn’ów – ponieważ nie ma żadnego rozwoju postaci w tym modzie. Jedynie fabularnie uczymy się otwierania zamków.

[Obrazek: NA5SnYh.png]

[Obrazek: JRC4j2R.png]

[Obrazek: RGHFSTI.png]

Na dziś wygrzebałem z czeluści internetu cztery krótkie modyfikacje.

[G2NK] Lirwa

Moda przeszedłem w 17 minut i nie polecam go nawet fanatykom gothicowych modyfikacji. Nie znalazłem jakiś pozytywów w tej produkcji i nie będę nawet pisał zarysu fabuły. Niby gramy zombiakiem i wraz z upływem czasu tracimy część życia, bo się rozkładamy, co można niwelować pijąc mikstury leczące, ale jak się położymy spać, to zdrowie już nam się regeneruje na full.

[G2NK] Dragons Tale / Smocze opowieści

Modyfikacja zajęła mi 35 minut. Jest trochę lepsza od Lirwy, ale niewiele. Dialogi są tak napisane, że nie bardzo zrozumiałem o co w ogóle w tym modzie chodzi. Trochę gadaniny i walki, głównie z pełzaczami. Niby jest w tym wszystkim jakaś intryga, ale bardzo marnie jest to zaprezentowane. Też raczej odradzam tego moda.

[G2NK] Wyspa

Skromny, mały mod na 15 minut gry, opowiadający o rybaku, którego sztorm rozbił na małej wysepce. Modyfikacja jak wyczytałem została stworzona „ na próbę” w pojedynkę przez początkującego moddera na zenie z WOG' a. Nic specjalnego tyle, że to co autor w nim zaplanował działa poprawnie.

[G2NK] River Flows in the Dark

Modyfikacja opowiada o pewnym piracie, który ma za zadanie zrabować Świątynię Adanosa  i przy okazji oczyścić ją z koczujących w niej bandytów. Byłby to dla mnie średniak, ale nie pasowało mi to, że bandytów jest sporo i giną na dwa ciosy. Wolałbym żeby było ich mniej, a byli mocniejsi. Po drugie ich ciągły respawn, w dodatku w takich ilościach w moim mniemaniu jest też bardzo złym rozwiązaniem. Mod typowo bitewny i na uwagę na pewno zasługuje ciekawie oskryptowana walka z finałowym bossem, choć mogłaby być łatwiejsza, a przez to bardziej przystępna dla przypadkowych graczy. Mój czas gry wyniósł jedną godzinę.
Odpowiedz
#71
(15.09.2018, 23:14:58)Erwin napisał(a): Wrzucę to tutaj, bo to też swego rodzaju modyfikacja, a nie chcę zakładać nowego wątku.
Coś dla graczy chcących coś zmienić w wizualu swojego Gothica.

https://forum.worldofplayers.de/forum/th...9-Pflanzen

Jak ktoś nie ma konta, to trzeba się zarejestrować żeby ściągnąć i obejrzeć screeny.

Pliki instaluje się wrzucając je do folderu Data.
.
.
.
.
.
.
.
Nur_Arcania_Paladin.vdf - tyle co sprawdziłem, to Lotharowi zmienił się pancerz, wyglądał ciekawie.

Jakby ktoś grał w  Przeznaczenie paladynem i chciał sobie zmienić wizual pancerza, a nie może sobie pozwolić na jakieś cięższe teksturpacki i dx'y, to polecam sprawdzić ten plik z tej paczki z tego mojego wcześniejszego postu. Zmienia on wygląd dwóch mocniejszych pancerzy dostępnych dla tej gildii - Ciężkiego Pancerza Paladyna i Pancerza Dowódcy Lorda Paladyna.
Poza nami co znaczniejsi paladyni jak Hagen, też będą mieli taki wygląd zbroi.
U mnie wygląda to tak:

Oryginał

[Obrazek: F83rdsy.png]

[Obrazek: fiKzJ6u.png]

Po wgraniu pliku Nur_Arcania_Paladin.vdf

[Obrazek: t9dCwJE.png]

[Obrazek: gIXC5Zf.png]
Odpowiedz
#72
[G2NK] Dolina

Modyfikację przeszedłem w 1 godzinę i 5 minut. Fabuła słaba, bo ni stąd, ni zowąd lądujemy w jakiejś dolince w obozie myśliwych i mamy odzyskać dla nich jakiś cenny łuk skradziony przez bandytów. Świat też nie za dobrze się prezentuje, pełno w nim nienaturalnych pionowych uskoków i schodów. Dialogi są proste i dość kiepskie. Trochę walki z wilkami, ścierwojadami, polnymi bestiami, osłabionymi cieniostworami i biegania po lesie. Sporo bonusowych przedmiotów w porozstawianych po zenie skrzyniach i trochę leżących gdzieś luzem. Choć nie jest to arcydzieło, ani nawet średniak, to mimo wszystko jakoś przyjemnie mi się grało w tego moda.

[G2NK] Skała

Gramy strażnikiem miejskim, który zostaje wysłany do kościoła położonego w pobliżu gospodarstwa rolnego, kiedy przechodzimy przez ową farmę okazuje się, że jacyś bandyci zrzucili skały na przejście odcinając nam drogę powrotną…. Kolejna niespecjalna produkcja stworzona jak wyczytałem przez początkujących modderów. Rozwój fabuły też nie zachwyca. Trochę biegania za patelnią, grzybkami i akwamarynem. Wszystko łącznie niestety bardzo „płaskie”. Czas gry – około 40 minut.

[G2NK] Bandyci

Miejscem akcji modyfikacji jest Jarkendar, a cała rzecz dzieje się w czasie pomiędzy pierwszą częścią Gothica, a Nocą Kruka. My wcielamy się w postać młodego skazańca-uciekiniera z byłej kolonii karnej - Vince’a, który pomaga bandytom organizować obóz na bagnie.
Jesteśmy takim chłopcem na posyłki i temu mamy załatwić to, a tamtemu tamto. Zadania bardzo proste, polegające głównie na chodzeniu i rozmawianiu z poszczególnymi NPC’tami. Walki jest bardzo mało, bo jesteśmy dość słabi i praktycznie wszystko jest wybijane przez postacie, z którymi questowo chodzimy,  jako takiego rozwoju postaci praktycznie też nie ma. Natomiast co mnie bardzo ucieszyło, to fabuła i dialogi, bo głównie tym mod stoi. Choć momentami miałem uczucie, że bandyci są zbyt wylewni, to przyjemnie było wreszcie w jakiejś modyfikacji posłuchać czyichś opowieści, a w szczególności kiedy dotyczyły one miejsc i wydarzeń znanych mi z pierwszego Gothica.
Większych błędów się nie dopatrzyłem, ale sam obóz bandytów, skoro to były jego początki, mógłby wyglądać trochę inaczej niż w Nocy Kruka i pisownia Huan zamiast oryginalnego Juan też mi się nie podobała.
Nie polecam modyfikacji osobom, które nie lubią modów typowo fabularnych. Na pewno jest to gratka dla wszystkich lubiących wszelakie gothicowe historie choć wiadomo, że jest to tylko pewne wyobrażenie twórców moda. Mi modyfikacja się podobała i na pewno kiedyś jeszcze w nią zagram ponownie. Jej przejście zajęło mi 2h i 50 minut. Screenów nie ma, bo Jarkendar chyba każdy zna  :)

[G2NK] Kolejny Dzień

Modyfikacja określana czasem mianem „polskiego Podróżnika”. Pełna humorystycznych i parodiujących m.in. Gothica dialogów, absurdalnych zadań i postaci, często nawiązujących do tych znanych wszystkim z popkultury. Mod planowany był na dłuższy, ale autor przerwał pracę nad jego rozbudową i opublikował jedynie ukończony fragment. Szkoda, bo wg mnie zapowiadał się dobrze. Mod ma swój specyficzny klimat i gracze nie lubiący abstrakcji w Gothicu raczej nie będą z niego zadowoleni. Czas gry  -  około 1h 30 minut.

[Obrazek: MQsP6nh.png]


[Obrazek: 4wiukLb.png]
Odpowiedz
#73
(14.09.2018, 22:13:51)Erwin napisał(a): Wrzucę to tutaj, bo to też swego rodzaju modyfikacja, a nie chcę zakładać nowego wątku.
Coś dla graczy chcących coś zmienić w wizualu swojego Gothica.

https://forum.worldofplayers.de/forum/th...9-Pflanzen

Jak ktoś nie ma konta, to trzeba się zarejestrować żeby ściągnąć i obejrzeć screeny.

Pliki instaluje się wrzucając je do folderu Data.

Gothic2_PflanzenTexturen_Riisis_Returning_Atariar_Easecon.vdf
To zmienia wygląd grzybków, roślin leczniczych, roślin many, smoczych, rdestów itd. - są screeny na stronie i w paczce obrazujące o co chodzi.
Zainstalowałem, ale nie byłem zadowolony. Raz większość roślin może i jest ładniejsza, ale ma kształt badyla i trudniej je zauważyć, a dwa to nie wszystkie rośliny są zmienione, bo np. rzepa jest zwykła.
To moje odczucia, może komu innemu spasuje.

Odnośnie tego postu. Zrobiłem kilka screenów poglądowych na Korzeniach Zła Korzenie Zła .
Nie ma tu wszystkich roślin, ale jak ktoś będzie zainteresowany to sobie pobierze i sam sprawdzi resztę.
Problem / nie problem z tymi zamienionym wyglądem jest taki, że nie da się przechodzić przez te inaczej wyglądające rośliny.
Jak pisałem wcześniej ja tego nie używam, ale może komuś się spodoba.

[Obrazek: JUB2xYN.jpg]

[Obrazek: r5gtK6S.jpg]

[Obrazek: BCT2npn.jpg]

[Obrazek: JoZmRzS.jpg]
Odpowiedz
#74
No. Nie jest to mistrzowska prezentacja, ale coś tam widać.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości